TVR, najbardziej angielskie supersamochody - luksusowe, dwuosobowe autka za kosmiczne pieniądze - nie będą już składane w Blackpool. 60-letnia chluba wyspiarzy przenosi się do Europy.
Nie wiodło im się ostatnio. Pieniądze wpompowane przez rosyjskiego milionera Nikołaja Smoleńskiego nic nie dały. Pogorszyła się jakość, spadła sprzedaż i
produkcja TVR. Z 12 samochodów składanych tygodniowo manufaktura zeszła do 3-4 sztuk tych cacek.
Rosyjski właściciel miał już dość tracenia funtów i zdecydował, że w 2007 roku zacznie produkować TVR-y w Europie. Jeszcze nie wiadomo w jakim kraju.
Natomiast pewne jest to, że 250 osób zostanie bez pracy, a 380-konny sagaris to ostatni prawdziwy TVR. Szkoda.
Rosyjski właściciel miał już dość tracenia funtów i zdecydował, że w 2007 roku zacznie produkować TVR-y w Europie. Jeszcze nie wiadomo w jakim kraju.
Natomiast pewne jest to, że 250 osób zostanie bez pracy, a 380-konny sagaris to ostatni prawdziwy TVR. Szkoda.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
Zobacz
|
