Pędzi 778 km na godzinę, kosztuje grubo ponad 3,6 miliona dolarów i jest bardzo luksusowy. Japończycy rozpoczęli właśnie sprzedaż nowej hondy - małego odrzutowca. Czas stanąć w kolejce.
Samochody i motocykle to za mało, od niedawna w USA można także zamówić sobie awionetkę HondaJet.
Nie jest to taki sobie zwykły samolocik. Dzięki umieszczeniu silników odrzutowych na skrzydłach (w większości samolotów napęd znajduje się z tyłu kadłuba) uzyskano więcej miejsca dla pasażerów. Na pokładzie może swobodnie podróżować 5 osób i dwóch pilotów.
Japończycy nie byliby sobą, gdyby nie chwalili się małym spalaniem. Pełne zbiorniki pozwalają przelecieć bez tankowania ponad 2 tysiące km. Konkurencja fruwa krócej.
Produkcja ruszy za cztery lata. Rocznie z fabryki ma wylatywać 70 takich samolotów. Honda chce tak zaplanować sieć serwisową, by z dowolnego miejsca w USA trzeba było czekać na mechaników maksymalnie 1,5 godziny. To ci dopiero serwis!
Nie jest to taki sobie zwykły samolocik. Dzięki umieszczeniu silników odrzutowych na skrzydłach (w większości samolotów napęd znajduje się z tyłu kadłuba) uzyskano więcej miejsca dla pasażerów. Na pokładzie może swobodnie podróżować 5 osób i dwóch pilotów.
Japończycy nie byliby sobą, gdyby nie chwalili się małym spalaniem. Pełne zbiorniki pozwalają przelecieć bez tankowania ponad 2 tysiące km. Konkurencja fruwa krócej.
Produkcja ruszy za cztery lata. Rocznie z fabryki ma wylatywać 70 takich samolotów. Honda chce tak zaplanować sieć serwisową, by z dowolnego miejsca w USA trzeba było czekać na mechaników maksymalnie 1,5 godziny. To ci dopiero serwis!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|