Padł ostatni bastion! Mechanicy z subaru byli wyznawcami benzyniaków i za żadne skarby nie chcieli montować jednostek wysokoprężnych. Wygląda jednak na to, że zmiękli.
Stała się rzecz nieprawdopodobna. Subaru, słynące z mocnych i niezawodnych, ale paliwożernych silników benzynowych typu bokser (cylindry położone są płasko naprzeciwko siebie), właśnie rozpoczęło testy własnego turbodiesla.
Kiedy trafi do produkcji? Na początek dwulitrowy motor chcą wepchnąć pod maskę następnej generacji legacy. Auto zobaczymy w pierwszej połowie 2008 roku.
Jak każde szanujące się auto z subaru, także legacy diesel, będzie miało bardzo dobry napęd na cztery koła i sześciobiegową skrzynię manualną. Nic nie wiadomo na temat mocy, ale z
pewnością będzie czym jeździć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|