. Między przednimi kołami pracuje turbobenzynowy motor 2.3, który wyprodukuje 260 KM (380 Nm
przy 3000 obr./min). Tak, tak – parametry są identyczne jak w poprzedniej generacji, ale po przeróbkach motor supertrójki spala ok. pół litra paliwa mniej na 100 km zabawy (zużycie
spadło z 9,7 l w poprzednim modelu do 9,2 l).
>>>Wiosenna rewia mody prosto z Genewy
Po drugiej stronie stoi zupełnie inne wcielenie trójki - to odmiana ekologiczna napędzana motorem 2.0 DISI (Direct Injection Spark Ignitron - wtrysk bezpośredni, zapłon
iskrowy), który dzięki układowi automatycznego wyłączania silnika i-stop i drobnym poprawkom np. aerodynamiki (w cyklu mieszanym) w porównaniu z obecnym
modelem. Poza tym powtórny rozruch jest niemal 2-krotnie szybszy niż w wielu obecnych układach start-stop.
>>>Dziewczyny z Genewy
. Do turbobenzynoweej jednostki 2.3/260 KM dołączył wysokoprężny motor 2,2/173 KM z układem wtrysku common rail, który da kierowcy 400 Nm na czterech kołach. CX-7 z tym silnikiem ma średnio spalać 7,5 litra/100 km (emisja CO2 199 g/km), a sprint do 100 km/h potrwa ciut ponad 11 sekund.
Poza nowym silnikiem poprawiona Mazda CX-7 to lekko wypolerowana karoseria (większa osłona chłodnicy, zmieniony tył), trzy dodatkowe kolory karoserii i świeże wzory felg. Kabina - nowa
nawigacja z monitorem, na którym może być wyświetlany także obraz z tylnej kamery wspomagającej cofanie. Ulepszone podwozie to m.in. sztywniejsza konstrukcja i nowe amortyzatory.
>>> Szukasz nowego auta? Zapraszamy do naszego "salonu"...