Autostrada. Policyjny radiowóz ściga pirata drogowego. Prędkość jest naprawdę duża. Uciekinier nie reaguje na wezwania stróża prawa - jeszcze mocniej dociska gaz i pędzi na złamanie karku. Szaloną pogoń nagrywa kamera. Nagle ścigany samochód zjeżdża z drogi i... wzbija się w powietrze.
Akcja wydarzyła się w USA. Kierowca ściganego forda taurusa kilkukrotnie zignorował nakaz szeryfa do zatrzymania się do kontroli. Ciekawe co ten delikwent miał na sumieniu jeśli pełnym gazem zdecydował się zjechać na pobocze, które zadziałało jak skocznia narciarska - .
Kierowca taurusa trafił do szpitala, kiedy poczuje się lepiej odwiedzi go policja i raczej nie będzie to wizyta z czekoladkami i bukietem kwiatów…
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane