Rządowa limuzyna to za mało. Zobacz, jak wożą się ministrowie Tuska
4 grudnia 2013, 11:32
Ministrowie Tuska mimo, że na co dzień są wożeni rządowymi limuzynami, nie mają skrupułów by pobierać z Sejmu pieniądze na paliwo do prywatnych aut. Problem w tym, że nikt ich nie widział, jak sprawy służbowe załatwiają własnym autem. Zobacz, który minister dostanie największą refundację z państwowej kasy…
1/12Ministrowie z gabinetu Donalda Tuska mimo, że na co dzień są wożeni rządowymi limuzynami, nie mają skrupułów by pobierać z Sejmu pieniądze na paliwo. Nawet 2300 zł miesięcznie - donosi Fakt. Tabloid podkreśla, że to zwrot kosztów za służbowe podróże prywatnym samochodem. Zdaniem bulwarówki - problem w tym, że raczej nikt ich nie widział, jak sprawy służbowe załatwiają własnym autem…
Newspix/FOCUS58
2/12
Agencja Gazeta/Fot. Sławomir Kamiski Agencja Gazeta
3/12
Newspix/KRZYSZTOF BURSKI
4/12
Newspix/DAMIAN BURZYKOWSKI
5/12
Newspix/MIROSLAW PIESLAK
6/12
Newspix/KRZYSZTOF BURSKI
7/12
BMW
8/12
Newspix/FOTON
9/12
Newspix/FOTON
10/12
Newspix/Maciej Opala
11/12
Newspix/SEBASTIAN BOROWSKI
12/12
Newspix/Artur Chmielewski
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl