Dziennik Gazeta Prawana logo
Nowe Suzuki Vitara debiutuje w Polsce. Zamiany wymusiła Unia Europejska. W efekcie już najtańsza wersja tego auta jest wyposażona w systemy, których próżno było szukać wcześniej. Do wyboru są dwa napędy. Pierwszy wykorzystuje silnik 1.4 BoosterJet. Alternatywą jest hybryda z wolnossącym 1.5. Cena to także mocna strona japońskiego SUV-a. Konkurencja potrafi brać więcej i dawać mniej. 

Suzuki Vitara to najpopularniejszy model japońskiej marki w Polsce 

Suzuki Vitara to koń pociągowy biznesu Japońskiej firmy. Od 1988 roku przez 36 lat na rynek wyjechało już cztery pokolenia tego modelu. Obecna generacja trafiła nad Wisłę w 2015 roku jako modny SUV i z miejsca została hitem się wśród indywidualnych kierowców - jeśli ktoś szukał oszczędnego i niezawodnego auta na lata to jego rozterki często kończyły się w salonie marki z Hamamatsu.

Teraz japońska marka postanowiła podbić stawkę. Na polski rynek wjeżdża Suzuki Vitara w nowej odsłonie. Czego mogą spodziewać się kierowcy?

Nowe Suzuki Vitara zmienia styl i wyposażenie 

Suzuki Vitara po kuracji odmładzającej zyskała bardziej zadziorny wyraz twarzy. Zamiast chromowanych ozdobników są czarne dodatki, lista obejmuje np. matową kratę wlotu powietrza z listwą łączącą reflektory z logo marki. Pas przedni poniżej atrapy chłodnicy zyskał czarną osłonę przypominającą pałąk stosowany w orurowaniu prawdziwych aut terenowych. 

suzuki-vitara-2024-38199391.jpg
Suzuki Vitara 2024
suzuki-vitara-2024-38199385.jpeg
Suzuki Vitara 2024

Zmiany wlały się również do wnętrza. Vitara stała się bardziej cyfrowa. Na pokładzie debiutuje nowy system audio z 9-calowym wyświetlaczem kompatybilny z Apple CarPlay i Android Auto. 

Aplikacja Suzuki Connect pozwala m.in. ustalić położenie samochodu czy monitorować ostrzeżenia eksploatacyjne, historię jazdy lub kontaktować się z serwisem. Komunikaty pojawią się nie tylko na smartfonie ale także na wyświetlaczu w samochodzie. 

suzuki-vitara-2024-38198215.jpeg
Suzuki Vitara 2024

Nowe Suzuki Vitara – lepsze wyposażenie to zasługa Unii Europejskiej

Nowe Suzuki Vitara jest także na czasie jeśli chodzi o systemy wspomagające. Zmiany wymusiła dyrektywa GSR2 dotycząca wyposażenia aut, którą Unia Europejska wprowadza w życie od lipca 2024 roku. GSR to General Safety Regulation – ogólne przepisy bezpieczeństwa. "2" oznacza, że dotyczy elektronicznych asystentów kierowcy ADAS. Czyli nie chodzi o spełnienie norm zderzeniowych, a upchnięcie pod karoserią systemów wspierających prowadzącego auto. Lista wymaganego seryjnie wyposażania obejmuje m.in. system ISA, który rozpoznaje znaki ograniczenia prędkości oraz informuje o nich kierowcę, do tego mają być czujniki lub kamera cofania oraz system pomagający kierowcy utrzymać się na pasie ruchu w razie jego przekroczenia lub niebezpieczeństwa przekroczenia i ryzykiem kolizji. 

suzuki-vitara-2024-38198207.jpeg
Suzuki Vitara 2024

Nowa Vitara 2024 z systemem monitorowania kondycji kierowcy

Stąd nowa Vitara zyskała system monitorowania kierowcy, który kontroluje jego oczy oraz twarz za pomocą kamery umieszczonej na desce rozdzielczej. Gdy układ odczyta senność, zaśnięcie lub oderwanie wzroku od drogi – np. podczas czytania wiadomości ze smartfona – włączy się alarm ostrzegawczy oraz wyświetli się komunikat informujący o zagrożeniu.

suzuki-vitara-2024-38198219.jpeg
Suzuki Vitara 2024

Aktywny tempomat ACC znany z poprzedniej wersji Suzuki Vitary, został doposażony w funkcję automatycznej redukcji prędkości do tej, która zostanie zarejestrowana przez system rozpoznawania znaków drogowych. Gdy kierowca nie korzysta z aktywnego tempomatu, każde przekroczenie ograniczenia prędkości jest sygnalizowane najpierw komunikatem na wyświetlaczu, a następnie sygnałem dźwiękowym. Aktywny tempomat zyskał system utrzymywania auta w pasie ruchu, a gdy oznakowanie poziome jest nieczytelne, układ wykorzystuje informacje uzyskane na podstawie poprzedzającej trajektorii jazdy samochodu.

Nowe Suzuki Vitara automatycznie dostosuje prędkość do znaków drogowych

Układ hamulcowy wyposażono w nowy system z podwójnymi czujnikami DSBS II. W efekcie nowa Vitara rozszerzyła obszar wcześniejszego wykrywania pieszych, motocykli i pojazdów znajdujących się bezpośrednio przed samochodem lub po przekątnej. 

suzuki-vitara-2024-38198212.jpeg
Suzuki Vitara 2024

Suzuki Vitara w nowej odsłonie to dwa napędy wyboru 

Suzuki Vitara w nowej odsłonie jest dostępna w dwóch autorskich wersjach napędowych: z turbodoładowanym silnikiem 1.4 BoosterJet mild Hybrid i 1.5 DualJet Hybrid. 

W pierwszym przypadku zelektryfikowany napęd ma godzić dynamiczne osiągi z umiarkowanym spalaniem. Pierwsze skrzypce w takim zespole gra silnik spalinowy 1.4 BoosterJet/129 KM. A głównym elementem 48-woltowego systemu jest napędzane paskiem urządzenie ISG o mocy 10 kW łączące w sobie funkcję rozrusznika i generatora. Dzięki niemu podczas wytracania prędkości silnik nie zużywa paliwa, a odzyskana energia ładuje chłodzony powietrzem akumulator litowo-jonowy (8 Ah). ISG pełni też funkcję silnika elektrycznego – wtedy wykorzystuje zebrany prąd i wspomaga jednostkę benzynową zatykając turbodziurę dodatkowym zastrzykiem 50 Nm momentu obrotowego. Co więcej, po wciśnięciu sprzęgła ISG utrzymuje obroty silnika powyżej prędkości obrotowej biegu jałowego – bez konieczności spalania benzyny.

suzuki-vitara-2024-38198206.jpeg
Suzuki Vitara 2024

Suzuki Vitara z silnikiem 1.4 BoosterJet mild Hybrid - jakie zużycie paliwa i osiągi? 

Tyle teoria. W praktyce zelektryfikowana Vitara przede wszystkim sprawia wrażenie lekkiej w prowadzeniu. I nie jest zawalidrogą. Dzięki dodatkowemu momentowi obrotowemu udało się ograniczyć skutki wolniejszej reakcji na wciśnięcie pedału przyspieszenia. Z nowym sercem, ręczną skrzynią biegów i napędem na przednie koła SUV Suzuki ma przyspieszać do "setki" w 9,5 s i maksymalnie pędzić 190 km/h. Trzeba przyznać, że prawie 130-konna jednostka już od niskich obrotów z ikrą reaguje na gaz, a na autostradzie ani przez chwilę nie brakło jej tchu i sprawnie napędzała ważącą zaledwie 1,1 tony Vitarę. Przy tym czterocylindrowe źródło mocy pracuje kulturalnie, cicho i bez wibracji. W mieście operując między dwójką a trójką sześciobiegowej przekładni silnik już przy 1900 obr./min generuje solidny ciąg i nie słabnie aż do okolic 5500 obr./min. Okazuje się też niespecjalnie paliwożerny. Podczas spokojnej pozamiejskiej jazdy osiągnięcie ok. 5,7 l/100 km wcale nie stanowiło trudności. W cyklu mieszanym komputer wyświetlał ok. 6,2 l/100 km.

suzuki-vitara-2024-38199390.jpg
Suzuki Vitara 2024

Klasyczna hybryda to Suzuki Vitara 1.5 DualJet Hybrid 

Klasycznie hybrydowa Vitara 1.5 DualJet Hybrid to także własna konstrukcja Suzuki. Do napędu tego samochodu służy wolnossący silnik benzynowy 1.5/102 KM, który współdziała z silnikiem elektrycznym generującym dodatkowe 33 KM. Łącznie kierowca dostaje pod nogę 116 KM. Układ magazynuje energię w litowo-jonowym akumulatorze o napięciu 140V i pojemności 840 Wh, pozwalając na jazdę tylko z napędem elektrycznym. Samochód jest seryjnie wyposażony a zautomatyzowaną przekładnię 6AGS. Suzuki obiecuje zużycie paliwa na poziomie 4,7 l na 100 km. 

suzuki-vitara-2024-38198196.jpeg
Suzuki Vitara 2024

Nowe Suzuki Vitara 2024 już na rynku - ceny i opinia

Samochód jest już dostępny w salonach japońskiej marki. Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet mild Hybrid z napędem na przednią oś i 6-biegową skrzynią manualną w wersji Premium kosztuje od 105 900 zł. Najtańsza pełna hybryda 1.5 DualJet Hybrid z napędem na przód występuje od wersji Premium Plus – tu cena startuje od 121 900 zł. 

Warto? Suzuki twierdzi, że z Vitarą można spędzić całe życie. Tak samo pasuje dla pary, jak i rodziny 2+2. Z pewnością nie ogranicza w zwiedzaniu świata. Ma dynamiczny napęd, prześwit o wysokości 18,5 cm i można ją kupić z porządnym napędem 4x4 AllGrip. Poza tym – jak na SUV-a klasy B – oferuje bagażnik o przyzwoitej pojemności 375 l, który można powiększyć przez złożenie foteli. Cena także jest atutem japońskiej konstrukcji. Konkurencja potrafi brać więcej i dawać mniej.

suzuki-vitara-2024-38198201.jpeg
Suzuki Vitara 2024
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz
<p><span>Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.</span></p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNowe Suzuki już w Polsce. Cena czyni cuda. Silnik 1.4 czy 1.5? »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj