Dziennik Gazeta Prawana logo

"Bestia" Bidena w Polsce. Ten samochód to nowoczesny czołg

21 lutego 2023, 17:53
Ten tekst przeczytasz w 8 minut
Cadillac One, czyli Bestia prezydenta USA
Wizyta prezydenta USA Joe Bidena. Cadillac One z prezydentem USA Joe Bidenem wyjeżdża z Pałacu Prezydenckiego w Warszawie po zakończeniu spotkania z prezydentem RP Andrzejem Dudą/PAP
Bestia, taki przydomek nosi Cadillac One, którym Joe Biden będzie jeździć w Polsce. Na pokładzie technologia rodem z nowoczesnych czołgów i pojemniki z krwią odpowiadającą grupie krwi aktualnego prezydenta USA. Najważniejsza limuzyna sprowadzona przez Secret Service to forteca na kołach, która wytrzyma atak rakietowy. Ile kosztuje ten kolos i co o nim wiadomo?    

Joe Biden podczas swojej wizyty w Polsce będzie jeździć limuzyną Cadillac One najnowszej generacji, nazywanej "Bestią". Konstrukcja oraz wyposażenie pancernego auta to efekt bardzo szczegółowej specyfikacji przygotowanej przez Secret Service. 

Samochód służbowy prezydenta USA jest wyceniany na 1,5 mln dolarów. Nieoficjalnie mówi się, że na potrzeby Białego Domu zbudowano kilka takich aut, a kontrakt początkowo opiewał na ok. 16 mln dolarów. Ponoć są rozmieszczone w różnych bazach wojsk USA na całym świecie.

Joe Biden w Polsce, samochód Bestia ochroni prezydenta USA

Bestia, to przydomek nadany przez agentów Secret Service. Inna nieoficjalna nazwa to Cadillac One  kryptonim na wzór Air Force One. Mówi się też określeniu Dyliżans (ang. Stagecoach). Auto nie każe na siebie czekać, na miejscu wizyty jest jeszcze przed prezydentem USA.

mid-23221417-37718992.jpg
Cadillac One/Mateusz Marek
mid-23221207-37718646.jpg
Cadillac One z prezydentem Joe Bidenem/Kalbar

 

Samochód waży ponad 9 ton. Wielowarstwowe kuloodporne okna mają ok. 13 cm grubości, przez co drzwi są tak ciężkie jak w Boeingu 757. 

Nieoficjalnie wiadomo, że nowy Cadillac One (auto wstąpiło do służby 2018 roku) jest dłuższy od wcześniejszego modelu. Pod wyżej uniesioną karoserią zastosowano nowe adaptacyjne zwieszenie  dzięki temu auto nie powinno już utknąć na progu. 

mid-23221217-37718732.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Mateusz Marek
mid-23221233-37718746.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Andrzej Lange

Bestia z nowym zawieszeniem nie utknie na przeszkodzie

W 2011 roku w trakcie podróży Baracka Obamy do Irlandii Bestia utknęła na przejeździe, w bramie ambasady USA w Dublinie. Prezydenta nie było w środku limuzyny. Auto Bidena ma być też lżejsze, a mimo to jeszcze bardziej bezpieczne i komfortowe.

mid-23221226-37718731.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Tomasz Gzell

Bestia z napędem 4x4 i pancerzem o grubości 20 cm

Co prawda pojazd nosi logo amerykańskiej marki Cadillac, ale w odróżnieniu od poprzednich limuzyn prezydentów USA nie jest oparty na seryjnym modelu. Cadillac One pod spodem kryje napęd na cztery koła i elementy konstrukcyjne zastosowane do budowy Chevroleta Kodiak (pikap/ciężarówka). Poza tym auto wykorzystuje elementy kilku innych aut Cadillaca. Karoseria, która chroni prezydenta USA została wykonana z kombinacji stopu tytanu uzbrojonego w płytki ceramiczne, stal, kevlar i aluminium. Pancerz w niektórych miejscach może mieć nawet 20 cm grubości.

mid-23221229-37718741.jpg
Cadillac One/Tomasz Gzell

Bestia prezydenta USA wytrzyma atak rakietowy i chemiczny

Kabinę całkowicie odcięto od świata zewnętrznego i uszczelniono na wypadek uderzenia bronią biologiczną i chemiczną (w kabinie utrzymywane jest nadciśnienie). Konstrukcja nadwozia powinna wytrzymać atak rakietowy i wybuch miny albo granatu. Podobno podłoga i dach tego auta są w stanie znieść uderzenie meteorytu. Cadillac One toczy się na wzmocnionych kevlarem oponach typu Run Flat umożliwiających ucieczkę z miejsca zagrożenia nawet po przebiciu czy przestrzeleniu.

mid-23221002-37718699.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Marcin Obara
23221221-37718687.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Tomasz Gzell

Samochód Joe Bidena jak nowoczesny czołg połączony z Pentagonem

Bestia jest uzbrojona w systemy noktowizyjne, które pozwalają kierowcy prowadzić pojazd w całkowitej ciemności. Dodatkowo samochód wyposażono w wyrzutnie gazu łzawiącego, a w kabinie szofera znajduje się broń dużego kalibru. Wieść niesie, że klamki mogą razić prądem. Na pokładzie zamontowano telefon satelitarny i system umożliwiający prowadzenie wideokonferencji - układ został zabezpieczony przed podsłuchem. Z tylnej kanapy Bestii można bezpośrednio połączyć się z Pentagonem.

mid-23221232-37718721.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Rafał Guz
joe-biden-i-andrzej-duda-37718661.jpg
Joe Biden i Andrzej Duda/Jakub Szymczuk

Broń i zapas krwi prezydenta, tajemnice bagażnika Bestii

Bagażnik mieści m.in. broń i oddzielny system zapewniający podtrzymanie życia w przypadku ataku. Na wypadek, gdyby ambulans jadący w kolumnie prezydenckiej został odcięty, na pokładzie Bestii jest też wyposażenie medyczne w tym pojemniki z krwią odpowiadającą grupie krwi aktualnego prezydenta. Razem z Bestią podróżuje mechanik/agent Secret Service, który poza bronią jest wyposażony w arsenał elektronicznych urządzeń i narzędzi serwisowych.

mid-23221211-37718686.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Rafał Guz
mid-23221002-37718699.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Marcin Obara
mid-23221213-37718700.jpg
Bestia prezydenta USA, Cadillac One w Warszawie, Joe Biden w Polsce/Mateusz Marek

 

mid-23221205-37718641.jpg
Prezydent Joe Biden w drodze na spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą/Rafał Guz
cadillac-one-z-prezydentem-usa-joe-bidenem-wyjezdza-z-lotniska-wojskowego-w-warszawie-37718098.jpg
Cadillac One z prezydentem USA Joe Bidenem wyjeżdża z lotniska wojskowego w Warszawie/Paweł Supernak

 

 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj