Odcinkowy pomiar prędkości i fotoradary to najgroźniejsza broń GITD w walce z pirackimi wyczynami kierowców. Urządzenia ustawione przy drogach tylko w dwa miesiące wakacji zarejestrowały ponad 204 tys. przypadków przekroczenia prędkości. Z tej liczby ponad 30 tys. kierowców przyłapał odcinkowy pomiary prędkości, a ponad 169 tys. sfotografowały fotoradary.

Reklama

Liczby mogą imponować, ale wrażenie robi też fakt, że wykroczeń było o 30 proc. mniej (!) w zestawieniu z analogicznym okresem 2021 roku. To niewątpliwie efekt wprowadzania nowego, ostrzejszego taryfikatora mandatów, który obowiązuje od stycznia 2022 roku.

Te fotoradary robią najwięcej zdjęć, odcinkowy pomiar prędkości też bez litości

Najwięcej naruszeń zarejestrował fotoradar w Rudzie Śląskiej – nowe urządzenie ustawione na "Zakręcie Mistrzów" na DTŚ złowiło 5551 kierowców. Zakręt nazywany też "zakrętem idiotów", słynie na całą Polskę ze spektakularnych wypadków i kolizji. Policja wylicza, że w tym miejscu w ciągu ostatnich czterech lat doszło do ponad 240 kraks. W większości przyczyną była zbyt szybka jazda przy obowiązującym ograniczeniu do 80 km/h.

Wśród odcinkowych pomiarów prędkości najwięcej naruszeń zarejestrował system pracujący na trasie S8, wykonujący pomiary pomiędzy Węzłem Warszawa Zachód a Blizne Łaszczyńskiego – 4164 naruszenia – powiedziała dziennik.pl Monika Niżniak, rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 / Tomasz Sewastianowicz
Reklama

Przekroczył prędkość o 111 km/h w terenie zabudowanym, ale to nie wszystko

Najwyższe przekroczenie prędkości zarejestrowano na początku lipca. Kierowca Renault w miejscowości Wojszyce jechał z prędkością 161 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Do rekordzistów zaliczył się także szofer Volkswagena, który ograniczenie 50 km/h przekroczył o 106 km/h.

– Ponad połowa zarejestrowanych naruszeń (56,6 proc.) dotyczyła przekroczenia prędkości w najniższym progu, czyli pomiędzy 11 a 20 km/h więcej niż obowiązujące na danym odcinku drogi ograniczenie prędkości – wyjaśniła Niżniak.

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 / GITD

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 bije rekordy, rekordzista w BMW jechał niemal 200 km/h

– W Warszawie, w czasie wakacji, wszystkie urządzenia zarejestrowały 38,6 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości – wyliczyła przedstawicielka GITD.

Najwięcej naruszeń zarejestrował fotoradar na ul. Pułkowej – 2508 przypadków

Odcinkowy pomiar prędkości na trasie S8 zarejestrował ponad 7,5 tys. przypadków. Z kolei OPP w tunelu trasy S2 – ponad 6,8 tys. naruszeń.

Łącznie systemy w trakcie wakacji złowiły 14,3 tys. kierowców, co stanowi niemal połowę wszystkich wykroczeń ujawnionych w tym czasie w Polsce przez OPP.

W Warszawie niechlubnego rekordzistę zarejestrował odcinkowy pomiar prędkości na trasie S8. Kierowca BMW przy ograniczeniu prędkości do 120 km/h, jechał z prędkością 192 km/h.

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 / Tomasz Sewastianowicz

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 to dwie lokalizacje i ponad 14 tys. mandatów

Odcinkowy pomiar prędkości na S8 kontroluje kierowców na dwóch fragmentach trasy w Warszawie. W obu lokalizacjach obowiązuje ograniczenie prędkości do 120 km/h dla samochodów osobowych i do 80 km/h dla ciężarowych.

Kierowcy wjeżdżający do Warszawy od strony Białegostoku trafiają pod nadzór żółtych kamer między węzłem Piłsudskiego (ul. Szpitalna w Markach) a węzłem Łabiszyńska w okolicy centrum handlowego Atrium Targówek w Warszawie. To najdłuższy fragment S8 objęty kontrolą. Odcinkowy pomiar prędkości sprawdzi też wyjeżdżających ze stolicy w stronę Podlasia.

W drugiej lokalizacji odcinkowy pomiar prędkości namierza kierowców wyjeżdżających w stronę Poznania - między węzłem Bemowo (ul. Lazurowa; na wysokości miejscowości Blizne Łaszczyńskiego) a węzłem Warszawa Zachód (niedaleko budynku Flyspot). Kamery zawieszono także w odwrotnym kierunku - nad wjazdem do Warszawy.

Zainstalowano 30 kamer, które kontrolują łącznie 14 km trasy S8. Na trzech odcinkach po 8 kamer, na jednym 6.

Odcinkowy pomiar prędkości na S8. Kierowcy wjeżdżający do Warszawy od strony Białegostoku trafiają pod nadzór żółtych kamer między węzłem Piłsudskiego (ul. Szpitalna w Markach) a węzłem Łabiszyńska / Tomasz Sewastianowicz
Odcinkowy pomiar prędkości na S8 / Tomasz Sewastianowicz

Jak działa odcinkowy pomiar prędkości? Jest bardziej bezwzględny niż fotoradary

Kiedy samochód lub motocykl opuści kontrolowany odcinek, system wyliczy jego średnią prędkość na całym dystansie na podstawie czasu przejazdu. Jeżeli trasa została pokonana zbyt szybko, kierowca zapłaci mandat. System funkcjonuje zatem odmiennie niż klasyczny fotoradar – chodzi o mierzenie prędkości na dłuższych odcinkach drogi, a nie punktowo.

– Kluczową zaletą tego rozwiązania jest możliwość wpływania na zachowania kierujących na dłuższym odcinku drogi niż ma to miejsce w przypadku fotoradarów. Z doświadczeń CANARD wynika, że w miejscach objętych nadzorem z wykorzystaniem OPP, liczba zdarzeń drogowych spada, a ruch się uspokaja– oceniła Niżniak.

– Zwiększenie bezpieczeństwa na drogach to kwestia wymagająca nieustannych działań, a także ostrożności i rozwagi ze strony kierujących Andrzej Mejer, Yanosik.pl. – Nasz system informuje użytkowników o bieżących zdarzeniach na trasie, w tym również o fotoradarach i odcinkowym pomiarze prędkości. Dzięki takim ostrzeżeniom zmniejsza się ryzyko gwałtownego hamowania i generowania niebezpiecznych sytuacji na drodze – dodał.

Odcinkowy pomiar prędkości w tunelu trasy S2 Południowej Obwodnicy Warszawy / GDDKiA / Krzysztof Nalewajko
Odcinkowy pomiar prędkości na S8 / Tomasz Sewastianowicz
Odcinkowy pomiar prędkości / CANARD