Duńska komedia o przestępcach-nieudacznikach była pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, podobnie jak kradzież, której dopuścili się dwaj bracia z powiatu pajęczańskiego.
- relacjonował Jacek Karczewski z KPP w Pajęcznie.
Mężczyzna wrócił do sklepu. Oddał jednak tylko dwie z czterech skradzionych butelek wódki, po czym zabrał wspólnika do samochodu. Uciekając z łupem, uderzył mercedesem w ścianę budynku. Mimo spowodowanych uszkodzeń kontynuował ucieczkę.
Ostatecznie nieudolni złodzieje zostali zatrzymani po krótkim pościgu, podjętym przez wezwaną na miejsce policję. Jak się okazało, byli to bracia, mieszkańcy powiatu pajęczańskiego w wieku 26 i 30 lat. Co ciekawe, nie nacieszyli się łupem. Z pozostałych dwóch butelek wódki jedną potłukli, a drugą wyrzucili na widok radiowozu.
Obaj mężczyźni odpowiedzą teraz za kradzież sklepową oraz za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości i wbrew zakazowi sądu. Za takie przestępstwo grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.