Dziennik Gazeta Prawana logo

Elektryfikacja pozbawi marki charakteru. Samochody staną się identyczne

2 maja 2021, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Volkswagen ID.3 1ST Plus
<p>Volkswagen ID.3 1ST Plus</p>/dziennik.pl
W przyszłości konkurencja między koncernami sprowadzi się do ekranów multimedialnych. A bitwę wygra ten, kto jako pierwszy uruchomi w aucie dostęp do serwisów z filmami dla dorosłych.

Audi ogłosiło, że przestaje rozwijać silniki spalinowe. Większość marek zamierza zrezygnować z diesli do 2030 r. Bentley wprowadza do oferty napędy plug-in, czyli połączenie motoru benzynowego i elektrycznego. A do 2050 r. wszystkie nowe samochody mają być w 100 proc. neutralne klimatycznie. Czyli procesy produkcji, użytkowania i późniejszego recyklingu nie będą mogły pozostawiać na środowisku większego śladu niż mucha owocówka.

Oczywiście należy się cieszyć, że nasze auta za 30 lat będą czystsze i bardzie niewinne niż dzieci przystępujące do pierwszej komunii. Problem w tym, że równocześnie przestaną nam dawać radość i emocje takie jak dzisiaj. Kierowanie nimi będzie równie ekscytujące jak sprawdzanie zawartości nosa. Dlatego będziemy powierzali tę czynność (prowadzenie, nie dłubanie) komputerom i sztucznej inteligencji, a sami grali podczas jazdy w Need For Speed. Bo trzymanie w ręku pada zapewni nam znacznie więcej emocji niż realna jazda.

Nasze auta za 30 lat będą czystsze niż dzieci przystępujące do pierwszej komunii. Problem w tym, że równocześnie przestaną nam dawać radość i emocje. Kierowanie nimi będzie równie ekscytujące jak sprawdzanie zawartości nosa

Jestem pewien, że tak będzie, bo jeździłem w ciągu ostatniego roku kilkoma elektrykami i coś wam powiem – w gruncie rzeczy są dokładnie takie same. Między porsche taycanem turbo S za 800 tys. zł a volkswagenem ID.3 za 150 tys. zł nie ma żadnej różnicy. Owszem, porsche podczas przyspieszania jest w stanie zedrzeć wam skórę z twarzy, ale to naprawdę wszystko. Oba wydają z siebie takie same dźwięki i oba identycznie zmieniają biegi (czyli wcale, bo w elektryku ich nie ma). Oba tak samo spontanicznie i błyskawicznie reagują na dodanie gazu i oba mają baterie umieszczone w podłodze, przez co mają tak samo niski środek ciężkości i podobnie skręcają. W przypadku porsche płacicie zatem 650 tys. zł wyłącznie za więcej koni i mniej sekund do setki. Ale i to niebawem się zmieni, bo Kia jeszcze w tym roku wprowadzi na europejski rynek model EV6, który w wersji GT będzie miał prawie 600 koni, a pierwsze 100 km/h pojawi się w nim po 3,2 sek. A maksymalnie pojedzie 250 km/h. Przy tym wszystkim będzie przestronnym crossoverem, kosztującym jedną trzecią tego, co porsche.

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj