Dziennik Gazeta Prawana logo

Blue Monday. Dziś najgorszy dzień dla kierowców. Lepiej nie wyjeżdżać na drogę?

18 stycznia 2021, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Policjant wypisuje mandat
<p>Policjant wypisuje mandat</p>/Policja
Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku wypada właśnie dziś. Jak ten poniedziałek wpływa na kierowców? Okazuje się, że połączenie jednej z najgorszych plag polskich dróg z czasem pandemii może stanowić mieszankę wybuchową…

Blue Monday, najbardziej depresyjny dzień w roku wypada dziś, 18 stycznia. Twórcą kontrowersyjnej teorii najgorszego poniedziałku jest brytyjski psycholog Cliff Arnall z Cardiff University. Opracowany przez niego wzór matematyczny, uwzględniający m.in. zagadnienia psychologiczne (np. świadomość niedotrzymania postanowień noworocznych), ekonomiczne (m.in. wynagrodzenie, długi i debety) oraz samopoczucie związane z porą roku (ograniczone nasłonecznienie) wskazuje, że właśnie trzeci poniedziałek stycznia dla wielu osób może być szczególnie paskudny. Czy rzeczywiście?

– powiedziała dziennik.pl dr Ewa Odachowska, psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego. – – podkreśliła.

Nie lubię poniedziałków? 

W ocenie ekspertów ITS takie warunki mogą negatywnie wpływać także na kierowców i ich zachowania w ruchu drogowym. A wśród skutków takiego obciążenia emocjonalnego wskazują rozkojarzenie, kłopoty z koncentracją i funkcjonowaniem poznawczym, które mogą mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo w ruchu drogowym.

zauważyła Odachowska. – – wyjaśniła.

kierowca-28163190.jpg
kierowca

Agresja na drodze to plaga. Nie tylko w poniedziałki

Szczególnie, że prawdziwą plagą na polskich drogach są zachowania pod wpływem silnych emocji, co potwierdzają badania przeprowadzone przez ITS.

powiedział dziennik.pl Mikołaj Krupiński z ITS.

Na domiar złego analizy ITS wskazują, że polscy kierowcy ciągle mają dużą skłonność do podejmowania ryzykownych i agresywnych postaw. Blisko 90 proc. badanych uważa krzyczenie na innych uczestników ruchu za wyraz agresji drogowej, ale tylko 40 proc. spośród nich wiąże takie postępowanie z ryzykiem. Pozostałe 50 proc. nie kalkuluje prawdopodobieństwa wystąpienia potencjalnego zagrożenia na skutek takiego zachowania.

Luki w świadomości agresorów

Psychologowie potwierdzili także występowanie luki świadomości – kierowcy dostrzegają agresję u innych uczestników ruchu drogowego, ale własnej już niekoniecznie. Co ciekawe rezultaty badań ITS są także zbieżne z obserwacjami psychologów w innych krajach. Stopień agresji oraz występowanie luki świadomości, wpływające na sposób prowadzenia pojazdów wiążą się m.in. ze stylem życia w danym kraju. Badacze zwracają również uwagę, że niezależnie od szerokości geograficznej agresja wywołana zachowaniem innych użytkowników dróg, będąca nierzadko wynikiem własnego zachowania, ma ten sam mianownik – może prowadzić do sytuacji bezpośrednio zagrażających życiu.

– skwitowała Ewa Odachowska.

policja-skoda-superb-28118509.jpg
Policja - Skoda Superb
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj