W ubiegły piątek klub PiS złożył w Sejmie projekt noweli Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, zakładający, że nie będzie możliwości odmowy przyjęcia mandatu karnego, a jedynie możliwość zaskarżenia go potem do sądu. Obecnie, w razie odmowy przyjęcia mandatu karnego, organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie.
– powiedział Szłapka w czwartek na konferencji w Poznaniu.
Według niego przy składaniu projektu nowelizacji doszło do popełnienia przestępstwa. – – powiedział Szłapka.
Jak dodał, przestępstwo fałszerstwa obejmuje wypełnianie blankietu niezgodnie z wolą osoby, która się pod nim podpisała. – – podkreślił Szłapka.
– ocenił Szłapka.
– zaznaczył lider Nowoczesnej.
Zwrócił uwagę, że projekt nowelizacji to inicjatywa poselska. – – powiedział.
– stwierdził Szłapka. Dodał, że w momencie, kiedy "prokuratura przestanie być narzędziem politycznym Zbigniewa Ziobry" wobec prokuratora, który umorzy śledztwo zostaną w przyszłości wyciągnięte konsekwencje dyscyplinarne i służbowe.
Dodał również, że w przypadku umorzenia postępowania przez prokuraturę chciałby poznać akta sprawy. Wyraził też nadzieję, że w postępowaniu jako świadkowie zostaną przesłuchani dziennikarze.
Projekt PiS budzi zastrzeżenia wielu prawników, m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Krytykują go także politycy KO, Lewicy, PSL czy Konfederacji oceniając, że proponowane rozwiązanie to ograniczenie praw obywatelskich, złamanie konstytucyjnej zasady domniemania niewinności czy prawa do sądu. Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki powiedział w poniedziałek, że projekt wydaje mu się rozsądny i logiczny; zapowiedział, że będzie procedowany. Zaznaczył, że projekt to pomysł koalicjantów PiS.
W uzasadnieniu projektu, pod którym widnieją podpisy 32 posłów PiS, napisano m.in.: napisano.