Zniesienie obowiązku wożenia w kieszeni dokumentu prawa jazdy, to chyba najbardziej wyczekiwana przez kierowców zmiana w przepisach.
– wyjaśnił Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.
Już teraz kierowcy nie muszą wozić w kieszeni dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia polisy OC. Obecnie za brak "prawka" przy kontroli drogówka może ukarać kierowcę mandatem w wysokości 50 zł. Jednak problem może nie być sam mandat, a brak możliwości dalszego kierowania pojazdem – jeśli nie mamy kogoś, kto mógłby dalej prowadzić samochód. Co ważne, w myśl przepisów zwolnienie z wożenia przy sobie blankietu nie oznacza, że znika obowiązek posiadania prawa jazdy, jako dokumentu uprawniającego do kierowania samochodem, motocyklem itp. – – ostrzega ministerstwo.
Jazda bez prawa jazdy bublem?
Jednak Związek Powiatów Polskich studzi optymizm i w piśmie do premiera Mateusza Morawickiego zaapelował, aby przesunąć termin wejścia w życie "jazdy bez prawa jazdy". A wszystko przez dziury w systemie teleinformatycznym. Obawy ZPP budzą niespójności w rejestrach, którymi będą posługiwać się policjanci. A to może uderzyć w niektórych kierowców, którym drogówka niesłusznie zatrzyma dokument.
– ostrzegł Andrzej Płonka, prezes ZPP.
Wszystko przez przeciągające się od lat wdrożenie Centralnej Ewidencji Kierowców 2.0. W efekcie usługa "jazdy bez prawa jazdy" jest wdrażana w ramach CEK 1.0, którą w ocenie prezesa ZPP charakteryzują rozbieżności między zawartością bazy centralnej (CEK 1.0) a bazami lokalnymi znajdującymi się w dyspozycji poszczególnych powiatów i miast na prawach powiatu. Przy czym pewniejsza informacja znajduje się w bazach lokalnych, a nie w ewidencji centralnej.
Rząd: Kierowco sprawdź dane w internecie
Z kolei Marek Zagórski, sekretarz stanu w kancelarii premiera i pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa, zachęca kierowców, którzy nie chcą wozić ze sobą tradycyjnego prawa jazdy i nie chcą mieć aplikacji mObywatel, aby sprawdzili swoje dane na stronie gov.pl w usłudze "Sprawdź dane kierowcy". Wszystko po to, żeby mieć pewność, że nie ma tam błędów (literówki, termin ważności dokumentu). To ważne w czasie kontroli drogowej.
– wyjaśnił Zagórski.
Nowe przepisy pociągają za sobą zmiany w sposobie zatrzymania prawa jazdy.
– – wyjaśniają twórcy zmian. W ten sposób znika luka wykorzystywana przez osoby, które wcześniej straciły prawo jazdy, a w ręce drogówki wpadły prowadząc auto mimo zakazu.
– powiedziała dziennik.pl Magda Zglińska, reprezentująca operatora systemu Yanosik. – podkreśliła.