Dopłaty do samochodów elektrycznych w Polsce narobiły więcej szumu niż korzyści. Do mitycznego miliona aut na prąd jeszcze daleka droga. Przypominamy, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zebrał 344 wnioski o wsparcie finansowe zakupu e-aut, czyli z przewidzianych 150 mln zł do wypłaty jest mniej niż 7,5 proc. pomocy (11,2 mln zł). Największym zainteresowaniem cieszył się przeznaczony dla osób fizycznych program "Zielony Samochód", w którym procedur było najmniej – wpłynęły 262 wnioski na kwotę ok. 4,6 mln zł. A według planów chętnych miało być ok. 2 tys.

Reklama

Dziennik.pl sprawdził, jakie samochody elektryczne Polacy zgłaszali w dokumentacji, starając się o rządową subwencję. I okazuje się, że kierowcy nie spieszą się z zawieraniem umów...

– Zarząd NFOŚiGW na wrześniowym posiedzeniu podjął uchwałę w sprawie udzielenia dofinansowania w formie dotacji dla 256 wnioskodawców. Do dzisiaj umowy podpisało ok. 20 naszych beneficjentów – powiedziała dziennik.pl Donata Bieniecka, szefowa wydziału promocji i komunikacji społecznej NFOŚiGW.

Nissan LEAF / Nissan

Jaki samochód elektryczny z dopłatą rządu?

A jakie auta osobowe na prąd były zgłaszane we wnioskach o dopłatę z funduszu? Z naszych ustaleń w NFOŚiGW wynika, że Polacy najczęściej występowali o dofinansowanie zakupu takich modeli, jak:

  • Nissan Leaf 
  • Skoda CITIGOe iV
  • Hyundai Kona electric
  • Renault Zoe 
  • Peugeot e-208
Hyundai KONA Electric / Hyundai / ULISONNTAG

– Wpłynęły również wnioski o dofinansowanie zakupu samochodów takich jak: Volkswagen e-up!, BMW i3, Opel Corsa-e, Dacia Spring Electric, Smart EQ, Seat Mii electric, Mini Cooper SE, Citroen e-C4, Mazda MX-30 – wyliczyła nam Bieniecka z NFOŚiGW i zastrzegła, że kierowcy na etapie podpisywania umowy mają jeszcze możliwość zmiany decyzji i zgłoszenia innego samochodu elektrycznego spełniającego kryteria.

Ciekawostką w tym zestawie może być elektryczna Dacia, którą rumuńska marka należąca do Renault przedstawia jako najtańszy na europejskim rynku samochód elektryczny.

– Dacia Spring będzie dostępna w Polsce na początku 2021 roku. Najpierw w wersji przeznaczonej dla firm prowadzących działalność typu carsharing, a następnie w wersji dla klientów indywidualnych. Ceny nie są jeszcze znane, ale z pewnością będą określone na poziomie zgodnym z filozofią marki: przystępnym i atrakcyjnym – powiedział dziennik.pl Janusz Chodyła, attache prasowy Renault Polska.

Dacia Spring Electric / Dacia

Zamieszania na rynku może też narobić stylowy Citroen Ë-C4. W Polsce ten elektryczny SUV francuskiej marki kosztuje od 125 tys. zł. Auto skrywa w podłodze akumulatory o pojemności 50 kWh, które zapewniają zasięg do 350 km (cykl WLTP).

Citroen Ë-C4 / Citroen
Reklama

Reguły gry. Jeździsz z naklejką

W przypadku programu "Zielony samochód" osoby fizyczne miały szansę na dotację do 18 750 zł, ale nie więcej niż 15 proc. kosztów kwalifikowanych. Ważnym warunkiem była też cena nabycia auta elektrycznego – nie mogła przekroczyć 125 tys. zł. Kolejne warunki to:

  • konieczność wydania całej kwoty na auto, by później otrzymać refundację (zakup za gotówkę lub kredyt);
  • wymóg podpisania z NFOŚiGW umowy zobowiązującej do używania samochodu przez minimum dwa lata i 20 tys. km, co trzeba potwierdzić zaświadczeniem z SKP;
  • obowiązkowa cesja ubezpieczenia na NFOŚiGW, z czym podobno mają problem instytucje finansujące samochody, bo to powinno zabezpieczać ich interesy;
  • wreszcie obowiązek umieszczenia na samochodzie widocznej naklejki o dofinansowaniu zakupu.

Niedopełnienie któregokolwiek z tych punktów może skutkować zwrotem dofinansowania nawet pod koniec drugiego roku używania samochodu.

Mazda MX-30 / Mazda

Kiedy nowe dopłaty? Jakie warunki?

Po zakończeniu pierwszego rozdania ze strony rządowej padły deklaracje o nowym programie wsparcia na zmienionych zasadach. Kiedy można spodziewać się kolejnego rozdania? Nieoficjalnie udało się nam ustalić, że nie wcześniej niż w pierwszym kwartale 2021 roku. Oby opłaciło się czekać...

A jak powinny wyglądać nowe zasady według branży?

Liczba beneficjentów, którzy skorzystali z programów wsparcia NFOGiŚW nie imponuje, ale należy pamiętać o dwóch kwestiach: nabory odbywały się w niekorzystnych warunkach gospodarczych związanych z pandemią Covid-19, a ponadto była to pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce, mająca w praktyce charakter pilotażowy. Jako branża, liczymy że w kolejnych naborach regulaminy ulegną zmianie i zostaną lepiej dostosowane do realiów rynkowych – powiedział dziennik.pl Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych. – Kluczowe jest wyciągnięcie właściwych wniosków i przygotowanie programów, które długofalowo będą mogły skutecznie wspierać rozwój zeroemisyjnego transportu – podkreślił.

Szef PSPA wskazał, że przede wszystkim konieczne jest podniesienie limitu cen nabycia dotowanych pojazdów, jak również podwyższenie poziomu dopłat, w szczególności w programie "Zielony Samochód". Jednocześnie, dla zwiększenia popularności systemu wsparcia, ważne jest uproszczenie procedur, jak również – docelowo – dopuszczenie leasingu jako formy finansowania pojazdów objętych dofinansowaniem.

– System dotacji z powodzeniem funkcjonuje w wielu krajach europejskich i – po wprowadzeniu zmian w regulaminach – może znacząco przyspieszyć rozwój elektromobilności również w Polsce – ocenił Mazur.

Zdaniem naszego rozmówcy, bardzo ważne jest również przeprowadzenie uzgodnień na poziomie Unii Europejskiej, które pozwolą na rozszerzenie programów wsparcia w obszarze pojazdów na przedsiębiorców oraz uruchomienie programów wsparcia w obszarze infrastruktury.

– W Polsce również mamy pozytywne przykłady dynamicznego rozwoju zeroemisyjnego transportu w wyniku efektywnego wsparcia finansowego w segmencie komunikacji zbiorowej. W ciągu zaledwie roku liczba autobusów elektrycznych, jeżdżących po polskich drogach, powiększyła się aż o 140 sztuk. Nasz kraj znajduje się w europejskiej czołówce zarówno pod względem wdrożeń elektrobusów do flot samorządowych, jak i produkcji pojazdów tego typu – zauważył dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych.

Skoda CITIGOe iV i Volkswagen e-up! - na pełnym akumulatorze każde z tych aut elektrycznych zapewniają zasięg na poziomie ok. 260 km / dziennik.pl

Prawie 15 tys. elektryków w Polsce

Według danych z końca września 2020 r., w Polsce było zarejestrowanych łącznie 14 788 elektrycznych samochodów osobowych, z których 55 proc. stanowiły pojazdy w pełni elektryczne (BEV, ang. battery electric vehicles) – 8169 szt., a reszta to hybrydy typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) – 6619 egz. Przez pierwsze dziewięć miesięcy 2020 r. przybyło ich 5792 sztuki – o 97 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2019 r. – wynika z Licznika Elektromobilności, uruchomionego przez PZPM oraz PSPA.

W ocenie analityków wraz ze wzrostem liczby pojazdów z napędem elektrycznym, rozwija się infrastruktura ładowania. Pod koniec września w kraju funkcjonowały 1282 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (2445 punktów). 33 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. We wrześniu uruchomiono 29 nowych, ogólnodostępnych stacji ładowania (65 punktów).

Opel Corsa-e - samochód elektryczny / dziennik.pl