Polska w ciągu ostatnich 20 lat odnotowała 4 proc. wzrost gospodarczy i 6 proc. wzrost siły nabywczej, co czyni ją jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek w UE. A to przekłada się na większa liczbę samochodów i gęstszy ruch, szczególnie w miastach. Kierowcy ułatwiają sobie życie m.in. korzystając z Yanosika, który informuje o najróżniejszych utrudnieniach na drogach zgłaszanych przez użytkowników aplikacji. A tak duża baza informacji zbieranych w czasie rzeczywistym może być idealna do zarządzania ruchem. Zresztą operator Yanosika od ponad 4 lat współpracuje z koncesjonariuszami polskich autostrad. Do tego dane stanowią jeden z elementów sterowania ruchem w Łodzi.
wyjaśnia Jakub Wesołowski, Yanosik.
Pod koniec 2019 roku twórcy systemu Yanosik nawiązali współpracę z belgijską firmą Be-Mobile, która specjalizuje się w dostarczaniu technologii i danych związanych z ruchem drogowym.
– dodał Wesołowski.
Rozwiązania opracowane przez specjalistów z Be-Mobile funkcjonują już w takich krajach jak Belgia, Holandia, Francja, Słowenia, Turcja czy kraje Skandynawii.
– – powiedział Jacek Saczuk z Be-mobile.
Yanosik traffic steruje światłami w miastach?
Obie firmy spodziewają się, że ich działania pomogą zarządcom dróg w odpowiednim reagowaniu na rosnący ruch na polskich drogach m.in. dzięki monitorowaniu korków czy analizie danych historycznych. Jednym z elementów “Ekosystemu mobilności”, który chcą stworzyć Yanosik i Be-mobile jest technologia C-ITS (Kooperatywne Inteligentne Systemy Transportowe) wprowadzona przez Unię Europejską. Jest to system pozwalający ostrzegać kierowców przed wszystkimi zdarzeniami na drogach np. na temat natężenia ruchu na danej trasie, czy chociażby czasu, przez jaki świecą się na skrzyżowaniu przed nim czerwone światła. Można spodziewać się, że dzięki ostatniej funkcjonalności łatwiej będzie o przejazd na zielonej fali, a poruszanie po mieście stanie się bardziej płynne.