Dziennik Gazeta Prawana logo

Akcyza na samochody używane w górę, auto bez DPF nie przejdzie przeglądu. Rząd zaostrza przepisy

15 września 2020, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Licznik auta
<p>Licznik auta</p>/Skoda
Rozważamy powrót do regulacji, która podnosi akcyzę na samochody używane - wskazała wicepremier, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Regulacja ma sprawić, by takich aut nie opłacało się do Polski sprowadzać - podkreśliła.

Wicepremier Emilewicz uczestniczyła w konferencji prasowej "Innowacyjny ekosystem dla elektromobilności. Wyniki programu akceleracyjnego Pilot Maker Elektro ScaleUp".

 - podkreśliła minister Emilewicz. Przypomniała, że system akcyzowy w Polsce pochodzi sprzed 1989 r., co sprawia, że "".

Wicepremier przyznała, że ten trend należy zmienić.

Wyższa akcyza na auta używane. Bez DPF nie będzie przeglądu

- zapowiedziała. Dodała, że trwają rozmowy z Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Klimatu dotyczące "konieczności normalizacji rynku".

- powiedziała Emilewicz.

Wyjaśniła, że w przypadku starych diesli najprostszym sposobem usprawnienia systemu jest wycięcie tego filtra, a to z kolei sprawia, że taki samochód nie powinien się poruszać po Polsce.

mówiła.

przeglad-techniczny-samochodu-12620825.jpg
Przegląd techniczny samochodu

Przyznała, że dużym problemem jest to, że "tak dużo samochodów z drugiej ręki trafia na polski rynek", a wspieranie rozwoju elektromobilności może to zmienić.

Oceniła, że program Pilot Maker Elektro ScaleUp spełnił oczekiwania.

powiedziała. -  - dodała.

Mówiąc o efektach programu wskazała: "Mieliśmy ok. 140 zgłoszeń do programu, a na koniec 33 technologie i już ponad 20 wdrożeń".

- wyjaśniła.

Przypomniała, że pod koniec wakacji odbyła się też premiera polskiego samochodu elektrycznego Izera.

Samochód elektryczny drogi w zakupie, tani w utrzymaniu 

Obecny na konferencji minister klimatu Michał Kurtyka zwrócił uwagę, że samochód elektryczny jest droższy w zakupie, natomiast znacznie tańszy w utrzymaniu.

przyznał. Dodał, że wyzwaniem jest też to, by "równolegle nie zwiększała liczba nieekologicznych pojazdów".

- zaznaczył szef MK.

Przypomniał, że w ciągu ostatnich 18 miesięcy fotowoltaika dokonała "spektakularnego skoku z 500 megawatów pod koniec 2018 r. do 2 tys. 200 megawatów w sierpniu 2020 r. z liczbą prosumnentów, która przekracza 250 tys. osób.

Zdaniem Kurtyki "elektromobilność w 2022-23 r., jeśli chodzi o samochody osobowe, to będzie podobna skala zmian".

Podkreśli, że samochód elektryczny wymaga mniej serwisu - w związku z tym zmieni rynek serwisantów, dealerów, ale też sposób funkcjonowania tradycyjnej motoryzacji.

- wskazał.

Dodał, że w ciągu 20 lat miałby powstać w Polsce zeroemisyjny system energetyczny równoległy do obecnego, "który będzie stopniowo przejmował jego rolę".

u - podkreślił.

4597764-elektryczny.jpg
elektryczny/Mariusz Barwinski

Zaznaczył, że już dzisiaj również w warunkach "polskiego miksu emisyjność pojazdu elektrycznego jest o 25 proc. mniejsza niż spalinowego, jeśli chodzi o emisję CO2".  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj