Fiat seicento, ferrari GTC4lusso i seat leon – to trzej bohaterowie kraksy w Tarnowie.

Reklama

– Jadąca ulicą Ćwiklińskiej 19-letnia mieszkanka powiatu tarnowskiego ignorując znak A7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu) wjechała fiatem na skrzyżowanie, w wyniku czego doszło do zderzenia z jadącym prawidłowo z jej lewej strony, ul. Jaracza (drogą z pierwszeństwem przejazdu) ferrari. Siła uderzenia sprawiła, że samochód kobiety zatrzymał się na pustym na szczęście o tej porze dnia chodniku – relacjonuje policja.

Miejsce wypadku / Policja
Ferrari GTC4lusso / Policja

Znacznie mniej szczęścia miało ferrari kierowane przez 55-letniego tarnowianina. Włoski samochód sportowy został wyrzucony na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z seatem prowadzonym przez 54-letnią mieszkankę Tarnowa.

Ferrari GTC4lusso / Policja

– Żadna z osób biorących udział w wypadku poważnie nie ucierpiała. Co prawda obie kobiety zostały przewiezione karetką do szpitala, ale po udzieleniu doraźnej pomocy medycznej, jeszcze tego samego dnia, z niegroźnymi potłuczeniami mogły powrócić do swoich domów – poinformowali mundurowi.

Co poszło nie tak?

Policjanci tarnowskiej drogówki odtworzyli dokładny przebieg zdarzenia, przyczyny oraz ustalili jego sprawcę. Kierowcy byli trzeźwi.

19-latka kierująca fiatem twierdziła, że nie zauważyła znaku ostrzegawczego, traktując zbieg ulic Jaracza z Ćwiklińskiej jak skrzyżowanie równorzędne. Kobieta została ukarana mandatem – skwitowali funkcjonariusze.

Ferrari GTC4lusso i seat leon / Policja

Ferrari GTC4lusso to model, który zadebiutował w 2016 roku. Ma 5 m długości i 2 m szerokości, niemal 2 tony masy, 4 fotele, 450 litrów bagażnika i jest nazywane supersamochodem dla ... rodziny. "Lusso" to po włosku luksus, wyrażenie zaczerpnięto od Ferrari 250 GT Berlinetta Lusso, łączącego piękny wygląd z osiągami. Pod karoserią inżynierowie ukryli opatentowany przez Ferrari napęd na cztery koła, który nazwali 4RM-S. W rozwiązaniu pierwszy raz w historii tej marki koła tylnej osi są skrętne. Auto ma doskonały rozkład masy - 47 proc. przód i 53 proc. tył. Serce - V12, 6262 cm sześciennych pojemności. Moc – 690 KM. Efekt? V-dwunastka sprawia, że czteronapędowe ferrari "setkę" zalicza w 3,4 s, do 200 km/h przyspiesza w 10,5 s. Zabawa kończy się przy 335 km/h. Na rynku wtórnym auto potrafi kosztować niemal 1,4 mln zł.

Ferrari GTC4Lusso / Ferrari
Miejsce wypadku w Tarnowie / Policja
Fiat Seicento / Policja
Seat Leon / Policja
Seat Leon / Policja
Ferrari GTC4Lusso / Policja
Ferrari GTC4lusso i seat leon / Policja