Integra 3D+ to najnowszy fotoradar dystrybuowany przez wielkopolską firmę Videoradar. Jego możliwości poznaliśmy podczas prezentacji w Warszawie dziennik.pl jako jedyna redakcja uczestniczył w testach. Nad drogą ekspresową S8 od strony Białegostoku (tuż przed mostem Grota) eksperci zamontowali dwa urządzenia tak by mogły jednocześnie pełnić rolę odcinkowego pomiaru średniej prędkości oraz fotoradarów mierzących prędkość tradycyjnie (w razie gdyby kierowca zjechał z drogi). Już taka konfiguracja może robić wrażenie, jednak ten sprzęt ma znacznie więcej funkcji…
powiedział dziennik.pl Marek Kulik, szef spółki Videoradar. Jak wskazał, urządzenie wykorzystuje technologie stosowane w lotnictwie wojskowym i cywilnym. Potrafi jednocześnie kontrolować do 6 pasów w różnych kierunkach ruchu i rozpoznawać tablice rejestracyjne dzięki systemowi ANPR.
– wyjaśnił.
Najwięcej kierowców siedzi na zderzaku
Jak skuteczny jest fotoradar 3D+? Nie tylko wychwytuje przekroczenia prędkości. Umie też wyłapać jazdę: po buspasie, pod prąd, po chodniku czy poboczu. Sprzęt można tak skonfigurować, by rejestrował naruszenia zakazu ruchu ciężarówek. Co istotne – potrafi prowadzić pomiary odległości między pojazdami (zarówno według kryterium czasu, jak i odległości w metrach). W trakcie czterogodzinnych testów na dwukilometrowym odcinku S8 urządzenia zarejestrowały ponad 4400 pojazdów.
wskazał Kulik. Jakby tego było mało, fotoradary wyłapywały też kierowców, którzy siedzieli na zderzaku poprzedzającego auta i obsługiwali telefon.
Kierowca Skody Superb został sfotografowany przez zbyt mały odstęp siedział na zderzaku poprzedzającego auta w odległości zaledwie 1,235 s przy założonych 3 s. Przy okazji prawą ręką obsługiwał telefon.
Podobnie srebrny Ford S-Max – jego szofer zamiast 3-sekudowego dystansu jechał w odstępie 1,143 s od auta przed nim. Integra 3D+ ujawniła także korzystanie z telefonu i zmierzyła prędkość 106 km/h.
– powiedziała dziennik.pl Magda Zglińska, reprezentująca operatora systemu Yanosik. wyjaśniła
Polacy złapani w… Chorwacji
Do tego w trakcie testów, by pokazać jak działa rejestracja przejazdu na czerwonym świetle, operator zdalnie połączył się z innym urządzeniem tego typu w… Chorwacji. Tam nad jednym ze skrzyżowań w mieście Rijeka sprzęt zawieszono na wysokości około 8 metrów, czyli drugiego piętra. Ma to ograniczać nie tylko ryzyko zniszczenia, ale również eliminować sytuacje, w których na fotografiach jeden samochód przysłania drugi.
– zauważył Kulik.
Stąd właśnie fotoradar skonfigurowano tak, by rejestrował wykroczenia łączone np. przejazd na czerwonym świetle połączony z przekraczaniem dozwolonej prędkości lub naruszeniem linii ciągłej w obszarze przed skrzyżowaniem. O czym niebawem przekonają się dwaj kierowcy z Polski (czerwona Honda Civic i czarne Audi).
pyta nasz rozmówca. dodał
Mandatu nie unikniesz
Integra 3D+ ma jeszcze jedną ciekawą funkcjonalność z punktu widzenia służb zajmujących się w Polsce nadzorem ruchu drogowego. Załóżmy, że sprzęt sfotografował samochód, którego kierowca przejechał na czerwonym świetle i przekroczył prędkość. Urządzenie dzięki systemowi rozpoznawania tablic rejestracyjnych ANPR (Automatic Number Plate Recognition) zapamięta numer rejestracyjny i wciągnie go na czarną listę piratów, do której mieliby dostęp policjanci ruchu drogowego czy inspektorzy ITD. Ich radiowozy wyposażone w kamerę ANPR podczas patrolu mogłyby wyławiać takie auta i sygnalizować mundurowym, że na celowniku pojawił się delikwent z wykroczeniami na koncie zarejestrowanymi automatycznie gdzieś wcześniej.
wskazał szef spółki Videoradar. Obecnie tacy kierowcy są praktycznie bezkarni.
Czy takie urządzenia mają szansę pojawić się przy polskich drogach? Firma z Wielkopolski nie brała udziału w najnowszym przetargu na modernizację sieci CANRAD. Na testach pojawili się za to przedstawiciele policji, co może okazać się cenną informacją dla kierowców. Powód? Integra 3D+ potrafi także służyć jako wideorejestrator na pokładzie samochodu. W swojej najnowszej wersji może mierzyć prędkość sama będąc w ruchu.
– skwitował Kulik.