Dzięki międzynarodowej współpracy policji uratowany został polski kierowca, który w Luksemburgu doznał zawału serca. Mężczyzna zdołał zadzwonić z trasy do żony, która zaalarmowała bydgoskich policjantów, a ci pojęli błyskawiczne działania.
- powiedziała rzeczniczka kujawsko-pomorskiej policji mł. insp. Monika Chlebicz
Policjanci nawiązali kontakt z firmą, dla której pracował kierowca. Uzyskali numer rejestracyjny samochodu i dane z GPS-u o położeniu ciężarówki. Okazało się, że pojazd jest w Luksemburgu. Od razu za pośrednictwem Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji powiadomiono o sprawie służby w tym kraju.
Po sygnale polskich policjantów kierowca został odnaleziony przez służby luksemburskie i trafił pod opiekę lekarzy. Później przyszła wiadomość, że mężczyzna po doznanym zawale przeszedł zabieg i jego stan jest stabilny. Te dobre informacje natychmiast przekazano żonie kierowcy.
- podkreśliła mł. insp. Monika Chlebicz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|