Dziennik Gazeta Prawana logo

Górnik pomógł nastolatce po makabrycznym wypadku. Piękny gest kopalni

10 stycznia 2020, 17:11
[aktualizacja 10 stycznia 2020, 17:11]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Przejście dla pieszych wypadek
<p>Przejście dla pieszych wypadek</p>/Shutterstock
Górnik z kopalni Marcel w Radlinie, który w listopadzie ub. roku jako jedyny ze świadków udzielił pomocy nastolatce potrąconej przez dwa samochody, został nagrodzony przez dyrekcję kopalni. Przy wsparciu Polskiej Grupy Górniczej rozpocznie też zaoczne studia na Politechnice Śląskiej.

 - powiedział 33-letni Krzysztof Ososiński, który ratował ofiarę głośnego listopadowego wypadku.

Dzięki udostępnionemu przez policję nagraniu z monitoringu, które obiegło internet i telewizję, wypadek drogowy w Radlinie zobaczyła cała Polska. Po zmroku, w ulewnym deszczu dwa samochody potrąciły wówczas nastolatkę przechodzącą przez ulicę na pasach.

Najpierw na środku oznakowanego przejścia dla pieszych w dziewczynę uderzył opel. Wyrzucona w powietrze 15-latka spadła prosto pod koła jadącego z przeciwka volkswagena. Samochody prowadzili bardzo młodzi kierowcy. Pierwszy z nich zaraz po wyjściu z auta zaczął oglądać uszkodzenia karoserii; także drugi nie pomógł potrąconej nastolatce, podobnie jak kolejni świadkowie.

W piątek Polska Grupa Górnicza poinformowała, że ranną dziewczynę ratował wówczas górnik z kopalni Marcel Krzysztof Ososiński, który jako jedyny ze świadków pospieszył na ratunek i udzielił fachowej pomocy. Górnik z żoną wracali samochodem do domu. Jadąc w jednym z kolejnych aut kierowca nie widział samego wypadku, ale zrozumiał, że trzeba interweniować - ofiara leżała nieruchomo na asfalcie, a świadkowie przyglądali się jej z odległości. Nikt nie podszedł, nie pomógł; niektórzy wyciągnęli telefony komórkowe i nagrywali scenę.

Jak relacjonował pan Krzysztof, na początku z poszkodowaną nie było kontaktu. Ratownik ocucił ją; po chwili odzyskała przytomność. - powiedział ratownik.

Gdy pogotowie ratunkowe było już w drodze, przytomna już Emilia podała panu Krzysztofowi numer telefonu do domu. Zawiadomił rodzinę, że córka jest ranna – zapamiętał. Następnie przekazał ranną w ręce ratowników medycznych, opisał wykonane czynności i wstępne rozpoznanie obrażeń.

15-letnia Emilia opuściła już specjalistyczny szpital w Katowicach, dokąd pogotowie przewiozło ją z poważnymi obrażeniami, w ciężkim stanie. Pacjentka wraz z rodzicami podziękowała ratownikowi za wszystko, co zrobił feralnego wieczoru w listopadzie, aby ratować jej zdrowie i życie.

Marcin Maciejczyk, dyrektor ds. pracowniczych Ruchu Marcel i Rydułtowy (część kopalni zespolonej ROW) postanowił nagrodzić Krzysztofa Ososińskiego finansowo. - poinformował rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski.

33-letni Krzysztof Ososiński - syn ratownika górniczego - o pracę w kopalni zabiegał 10 lat. Wiosną zeszłego roku rozpoczął staż w kopalni Marcel. Jako technik elektryk z doświadczeniem operatora obrabiarek cyfrowych trafił do oddziału elektrycznego ds. obiektów podstawowych i ruchu powierzchni. Krótko przed listopadowym wypadkiem znalazł się w półfinale organizowanego co roku przez PGG konkursu "Pracuję bezpiecznie". Przygotowując się do eliminacji rozwiązał setki testów o zasadach BHP i udzielaniu pierwszej pomocy. W pracy przeszedł też odpowiedni kurs.

Przedstawiciele PGG oceniają, że zaprezentowana przez górnika postawa wymaga nagrodzenia i promowania. To nie pierwszy podobny przypadek z udziałem pracowników PGG. We wrześniu 2017 r. dwaj inżynierowie górniczy z połączonej obecnie z kopalnią Marcel kopalni Rydułtowy, podczas weekendowej wycieczki do Pragi, wyłowili z Wełtawy tonącego czeskiego aktora Jana Trziszkę. Udało im się przywrócić mężczyźnie oddech i krążenie; aktor zmarł jednak kilka dni później w szpitalu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj