Dwa auta o napędzie elektrycznym wyposażone w specjalny system e-kontroli mają przyjechać do Warszawy pod koniec listopada. Pojazdy będą kontrolowały wyznaczoną strefę, zaś umieszczone na nich kamery odczytają tablice rejestracyjne zaparkowanych aut.
- przekazała Gałecka.
Wskazała też, że kontrola będzie wykonywana dwukrotnie w krótkim odstępie czasu, aby wyeliminować pomyłki na przykład pojazdy, których kierowcy właśnie idą do parkomatu.
Jak przekazała Karolina Gałecka podstawowym celem e-kontroli, która ruszy w styczniu 2020 roku jest zwiększenie efektywności działań kontrolnych w strefie płatnego parkowania.
- podała rzeczniczka ZDM.
Według Gałeckiej dwa samochody wyposażone w specjalny system e-kontroli mogą osiągnąć skuteczność porównywalną z 10 patrolami pieszymi.
- dodała.
Wskazała też, że dzięki temu wzrośnie rotacja miejsc, ponieważ:
Kolejną zaletą wprowadzenia e-kontroli ma być - według Zarządu Dróg Miejskich - usprawnienie obsługi mieszkańców. E-kontrola pozwoli na zrezygnowanie z wystawiania wkładanych pod wycieraczkę przedniej szyby kar za brak opłaty parkingowej, które nie zawsze są odczytywane przez kierowców. Wezwania do zapłaty mają być wysyłane jedynie do tych kierowców, którzy rzeczywiście nie zapłacili za postój, a nie do tych, którzy np. nie włożyli biletu za szybę lub nie umieścili tam informacji o opłacie mobilnej.
- tłumaczyła.
Według statystyk Zarządu Dróg Miejskich dziennie ze Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego korzysta ok. 140 tys. samochodów. "W 2018 roku wpływy z opłat za parkowanie wyniosły 100 mln zł. Pieniądze zebrane w strefie trafiają do miejskiej kasy, z której remontowana, modernizowana i budowana jest m.in. infrastruktura drogowa" - dodała.
Decyzję o wprowadzeniu e-kontroli podjęła Rada m.st. Warszawy, natomiast sam zakup systemu dofinansowany jest ze środków Unii Europejskiej.