Jak stwierdził Zaremba "samochodu i fabryki nie buduje się w rok, zwłaszcza, jeśli po drodze trzeba stworzyć cały ekosystem dostawców i partnerów motoryzacyjnych, którego do tej pory w Polsce brakowało". - wyjaśnił.
Dodał, że integrator został już wybrany. - zaznaczył prezes EMP.
Zaremba podkreślił, że wybór integratora odbył się w ramach złożonego i wieloetapowego procesu z grona 8 firm światowej klasy. Przytoczył też słowa wiceprezesa EDAG Engineering Andreasa Quanza, że „Polska już teraz jest interesującym rynkiem dla sektora motoryzacyjnego, natomiast jeśli chodzi o kompetencje rozwojowe wciąż jest tu miejsce na poprawę. Zakładam, że nastąpi ona dzięki działalności ElectroMobility Poland, co sprawi, że Polska stanie się jeszcze bardziej atrakcyjnym miejscem do inwestowania".
Szef EMP przyznaje, że "w początkowej fazach zapewne wykorzystamy doświadczenie naszych kolegów z Niemiec, ale niezbędny do realizacji projektu know-how będzie z czasem transferowany, a wraz z nim wzrastać będzie zaangażowanie oddziału polskiego, w którym zatrudnienie znajdą polscy inżynierowie i którzy z czasem będą przejmować kompetencje od integratora, by w przyszłości samodzielnie wprowadzać kolejne generacje rodzimych aut elektrycznych". Dodał, że EMP będzie produkowało więcej, niż jeden miejski model. - wyjaśnił Zaremba.
Krzysztof Tchórzewski, szef resortu energii, które przygotowało Programu Rozwoju Elektromobilności w Polsce i nadzoruje jego wdrożenie, podkreślił kilka dni temu na konferencji, że "trwa praca nad zebraniem akcjonariuszy do spółki i zgromadzeniem kapitału". - dodał. - stwierdził minister Tchórzewski.
Spółka ElectroMobility Poland powstała w październiku 2016 roku. Jest kontrolowana przez cztery koncerny energetyczne - PGE, Energę, Eneę oraz Tauron. Każdy z udziałowców objął po 25 proc. kapitału akcyjnego, uzyskując tyle samo głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy.