Dziennik Gazeta Prawana logo

Bartłomiej Misiewicz bez prawa jazdy. "Do Rzeczy": Drogówka była bezlitosna

27 grudnia 2017, 08:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bartłomiej Misiewicz
Bartłomiej Misiewicz/Agencja Gazeta
Były szef gabinetu politycznego Antoniego Macierewicza i były rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz stracił prawo jazdy na 3 miesiące. "Wiedzieliśmy, iż lubi się zabawić, ale nie wiedzieliśmy, że lubi też depnąć" - pisze tygodnik "Do Rzeczy".

Według informacji Cezarego Gmyza i Piotra Goćka, w ostatnim czasie Misiewicz zdecydowanie przekroczył dozwoloną prędkość, za co spotkały go dotkliwe konsekwencję.

- piszą Dwaj Panowie G. Jak dodają, przejażdżka skończyła się dla byłego współpracownika Macierewicza utratą prawa jazdy na 3 miesiące, mandatem w wysokości 500 zł i 10. punktami karnymi.

Wrzucam notkę z jutrzejszych Panów G. w @DoRzeczy_pl bo i tak wiem, że pojutrze przeczytałbym ją jako własnego newsa jakiś parówek bez cytowania źródła pic.twitter.com/FQ0S7GYXtm

Cezary „Trotyl” Gmyz (@cezarygmyz) 26 December 2017
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Do Rzeczy
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj