wylicza młodszy aspirant Antoni Rzeczkowski w rozmowie z dziennik.pl. Oznacza to, że niemal 32 tys. kierowców drogówka przyłapała na jeździe po mieście z prędkością co najmniej 100 km/h (są odcinki z prędkością dopuszczalną 40 km/h, a wtedy przekroczenie 90 km/h).
Najnowsze dane za 2016 pokazują wzrost liczby zatrzymanych przez policję kierowców. W identycznym okresie w ubiegłym roku drogówka informowała bowiem o dokładnie 79 894 zatrzymanych prawach jazdy.
Więcej młodych wśród piratów
Jeszcze bardziej niepokojący jest trend zaobserwowany wśród młodych kierowców, czyli - jak wyjaśnia nasz rozmówca - tych, którzy mają od 18 do 24 lat, ale również tych, którzy posługują się prawem jazdy nie dłużej niż rok ("młodym kierowcą" będzie także osoba w wieku np. 65 lat, która dopiero co uzyskała swoje pierwsze prawo jazdy).
Z danych, do których dotarł dziennik.pl wynika, że od początku 2016 roku policjanci sporządzili 1116 wniosków o cofnięcie uprawnień do prowadzenia pojazdów w grupie tak zwanych młodych kierowców. - dodaje Rzeczkowski. Jak nietrudno zauważyć, to ponad dwukrotny wzrost.
Skąd taki wysyp świeżych "piratów drogowych"? Policja zwraca uwagę, że młodym kierowcom często brakuje nie tylko doświadczenia, ale przede wszystkim podstawowej wiedzy. Co gorsza, część z nich nie ma świadomości, czym może skończyć się wsiadanie za kółko pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Mają również zbyt ciężką nogę i mało świadomości, jak niebezpieczna jest zbyt szybka jazda, zwłaszcza w terenie zabudowanym.
- wylicza policjant z KGP.
Znowelizowana ustawa o ruchu drogowym wprowadziła również możliwość zatrzymywania prawa jazdy za przewóz nadmiernej liczby osób. Z zestawień, do których dotarliśmy, wynika, że w 2016 za złamanie tego przepisu policja zatrzymała prawo jazdy 333 kierowcom. Od 18 maja 2015 roku, czyli od wejścia w życie nowych przepisów, do końca ubiegłego roku drogówka zatrzymała prawa jazdy 255 kierowcom.