Południowokoreański koncern LG Chem rozpoczął w Biskupicach Podgórnych koło Wrocławia budowę nowej fabryki akumulatorów do samochodów elektrycznych. To odpowiedź potentata na rosnące w Europie zapotrzebowanie na tego rodzaju auta. Wiadomo, że dzięki inwestycji powstanie ponad 700 nowych miejsc pracy.
- powiedział dziennik.pl Lee Yong Girl z koreańskiej spółki.
100 tys. akumulatorów w 2019
Rok później, fabryka będzie produkować ponad 100 tys. baterii rocznie - wyłącznie do samochodów elektrycznych, które będą mogły pokonywać dystans do 320 km na jednym ładowaniu.
- powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę fabryki.
Ma to być pierwsza fabryka masowej produkcji baterii litowych branży motoryzacyjnej w Europie. W zakładzie mają powstawać wszystkie komponenty - od elektrod do ogniw, modułów, po kompletne moduły zasilające.
Analitycy twierdzą, że polski zakład LG stanie się drugim największym miejscem produkcji baterii na świecie, po Nanjing w Chinach. Koncern ma jeszcze swoje zakłady w Ochang w Korei Południowej i w Holland w Stanach Zjednoczonych. Łączna roczna zdolność produkcyjna tej siatki to minimum 280 tys. sztuk akumulatorów przeznaczonych do aut elektrycznych.
Ogniwa LG w swoich samochodach elektrycznych i hybrydowych stosuje ok. 25 marek samochodowych na świecie. Nic dziwnego, że na rozpoczęciu budowy nowej fabryki na Dolnym Śląsku pojawili się przedstawiciele zarządów m.in. Audi i Volkswagena, BMW, Daimlera, Porsche, Renault oraz firmy Jaguar Land Rover.
A po salonie samochodowym w Paryżu wygląda na to, że Volkswagen będzie jednym z najlepszych klientów LG Chem. Niemiecka marka ogłosiła, że do 2025 roku chce rocznie sprzedawać milion aut elektrycznych. Zwiastunem nowej serii "elektryków" jest model I.D., którego zespół akumulatorów ma pozwolić przejechać na jednym ładowaniu od 400 do nawet 600 km. CZYTAJ WIĘCEJ>>
- zapowiedział Herbert Diess, prezes zarządu marki Volkswagen.