Dziennik Gazeta Prawana logo

Ford daje czadu! Legendarny model wraca po pięćdziesięciu latach nieobecności

16 czerwca 2016, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Cztery wyczynowe Fordy GT zespołu Ford Chip Ganassi Racing gotowe do startu w tegorocznej edycji 24 godziny Le Mans
Cztery wyczynowe Fordy GT zespołu Ford Chip Ganassi Racing gotowe do startu w tegorocznej edycji 24 godziny Le Mans/Ford
Ford wraca do Le Mans! W najbardziej prestiżowym wyścigu na świecie wystartują cztery wyczynowe modele GT. Auta powstały na bazie nowego supersamochodu, który wejdzie do sprzedaży tym roku.

- tymi słowami w 1966 roku rozpoczynała się ostatnia relacja Forda z Le Mans.

Wyścig ten stał się tematem przewodnim książki A.J. Baime’a pt. "Dajmy czadu!" (ang. "Go Like Hell!"). Bruce McLaren wykrzyknął te słowa do Chrisa Amona w czasie wyścigu, który miał im przynieść dożywotnią sławę.

Przypominamy, że pół wieku temu trzy fordy GT, jeden za drugim minęły metę 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Tym sposobem amerykański koncern przerwał pasmo sukcesów Ferrari w tej imprezie i nie oddał tronu przez kolejne trzy lata.

Ford GT wraca do Le Mans 50 lat po zwycięstwie nad Ferrari

50 lat po tym historycznym wydarzeniu Ford wraca na tor Le Mans by ponownie "dać czadu". Cztery wyczynowe modele GT zespołu Ford Chip Ganassi Racing 18 czerwca o godzinie 15:00 staną do morderczego 24-godzinnego wyścigu.

9176099-ford-gt.jpg
Ford GT

Samochód wyścigowy powstał na bazie supersamochodu ford GT, który zadebiutował w styczniu 2015. Konstruktorzy twierdzą, że pojazd został zbudowany tak, aby mógł w Le Mans konkurować z największymi rywalami takimi jak Ferrari, Corvette, Porsche oraz Aston Martin. Na liście innowacji jest aerodynamika zapewniająca doskonałą siłę docisku, wyższą stabilność i minimalny opór powietrza, lekkie materiały kompozytowe, w tym włókna węglowe tworzące sztywną i lekką strukturę podwozia, a także silnik 3.5 EcoBoost.

Ford ponownie lepszy niż Ferrari?

W 2016 roku zespół Ford Chip Ganassi Racing wystawia dwa fordy GT w mistrzostwach FIA World Endurance Championship (WEC) oraz dwa kolejne w serii IMSA WeatherTech SportsCar Championship.

Oba fordy GT WEC pojadą z numerami startowymi 66 i 67, a wyścigówki zespołu IMSA z numerami 68 i 69. Wybór liczb jest tu nieprzypadkowy i stanowi nawiązanie do zwycięskich lat Forda na Le Mans (1966, 1967, 1968 oraz 1969).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj