Były minister spraw zagranicznych pochwalił się na twitterze, że jego syn zdaje egzamin na prawo jazdy.
"Syn zdaje dziś prawko. Wykuł długość dźwigni zmiany biegów i rozmiar tablic rej. Tylko czy ta wiedza jest potrzebna do bezp. na drogach?” - zastanawiał się na twitterze Radosław Sikorski.
Prawicowe media podchwyciły ten wpis i zarzuciły politykowi Platformy Obywatelskiej, że przecież sam głosował za zmianami wprowadzającymi takie przepisy.
.@sikorski narzeka na egzamin syna.Przepisy weszły w życie 1.01.13.Czas dostać w twarz własnym bumerangiem. 😎 pic.twitter.com/Es73IT0a8r
— sławomir sieradzki (@slaw_sieradzki) październik 29, 2015
Ostatecznie Sikorski przyznał się jak głosował i przyznał, że syn nie zdał egzaminu na prawo jazdy.
@sjkaleta Niestety, zgodnie ze ściągą. Mea culpa. Mam za swoje, syn oblał.
— Radosław Sikorski (@sikorskiradek) październik 29, 2015
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane