Dziennik Gazeta Prawana logo

Auta z Polski wplątane w skandal Volkswagena. Niemcy nabrali wody w usta

30 września 2015, 12:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Volkswagen
Volkswagen/PAP/EPA
Nowy prezes Volkswagena zapowiada bezwzględne wyjaśnienie skandalu w niemieckim koncernie.

Volkswagen przedstawił plan działania dotyczący poprawek w systemie emisji spalin w samochodach z silnikami Diesla. Pierwszy krok będzie polegał na poinformowaniu kierowców posiadających auta objęte akcją serwisową o tym, że ich pojazd będzie mógł w najbliższym czasie zostać wezwany do kontroli. Producent twierdzi, że wszystkie auta pod względem technicznym są bezpieczne i sprawne, jednak nie ujawnia na czym będzie polegać wizyta w serwisie - najpewniej zostanie wgrane nowe oprogramowanie.

Plan przewiduje, że Volkswagen oraz pozostałe marki koncernu (Audi, Seat, Skoda), których dotyczy akcja przedstawią w październiku odpowiednim instytucjom techniczne rozwiązania i środki jakie zamierzają podjąć. Posiadacze samochodów zostaną o tym poinformowani w najbliższych tygodniach i miesiącach. Wiadomo też, że wszystkie marki, których dotyczy ta akcja stworzą narodowe strony internetowe, dzięki którym kierowcy będą informowani na bieżąco.

Szacuje się, że software zaniżający dane o emisji spalin znajduje się w blisko 11 mln samochodów niemieckiego koncernu. Nowy prezes VW Matthias Mueller poinformował jednak, że nie wszystkich pojazdach program został aktywowany, dlatego rzeczywista liczba aut, które trzeba będzie skontrolować, powinna być niższa.

Akcja serwisowa obejmie odpowiednio 5 mln samochodów osobowych z logo VW (lista zawiera m.in. golfa szóstej generacji, passata siódmej generacji czy tiguana pierwszej generacji z silnikiem Diesla typu EA 189). Problem dotyczy też 2,1 mln sztuk Audi, 1,2 mln modeli Skody i 700 tys. Seatów (od początku 2009 do końca maja 2015 roku). 

8267337-.jpg
Volkswagen - samochody użytkowe

Przedstawiciele VW nie podają, które auta dostawcze zostały "uszczęśliwione" tą jednostką napędową - wiadomo powszechnie, że najczęściej sprzedawane auta użytkowe to caddy i transporter, a te od lat produkuje fabryka w Poznaniu. 

Podczas spotkania z kadrą zarządzającą Volkswagena prezes firmy powiedział, że z powodu afery spalinowej koncern został wystawiony na "najpoważniejszą próbę w swojej historii". Jak mówił, firma musi przygotować się na trudne czasy. Jednocześnie obiecał bezwzględne wyjaśnienie afery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj