Dziennik Gazeta Prawana logo

Audi wprowadza do produkcji rewolucyjną technikę oświetlenia

10 sierpnia 2015, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Audi Matrix OLED
Audi Matrix OLED/Audi
Audi w czasie salonu samochodowego we Frankfurcie pochwali się nowym modelem wyposażonym w rewolucyjne reflektory Matrix OLED.

Pamiętasz? W 2008 roku pojawiło się audi R8, czyli pierwszy na świecie produkowany seryjnie samochód, wyposażony w pełni diodowe reflektory. Po modernizacji w 2012 roku pojawiły się kierunkowskazy ze zdynamizowanym sposobem sygnalizowania - pomarańczowy pasek rozświetla się w kierunku skręcania. Wreszcie w odmłodzonym audi A8 w 2013 roku zadebiutowały reflektory diodowe Audi Matrix LED. W 2014 niemieccy inżynierowie sięgnęli wyżej - na drogach na pokładzie audi R8 LMX zadebiutowały światła drogowe generowane są przez wiązkę laserową. Niedawno specjaliści z Audi zdecydowali się połączyć laser z technologią Matrix i przyprawić ten układ wyższą rozdzielczością.

Teraz okazuje się, że niebawem do produkcji seryjnej trafią auta wyposażone w reflektory Matrix OLED. Nowe rozwiązanie po raz pierwszy zostanie zaprezentowane w prototypie Audi, który zadebiutuje podczas salonu samochodowego we Frankfurcie w połowie września.

Skrót OLED pochodzi od angielskich słów "organic light emitting diode" - w tłumaczeniu na język polski "dioda elektroluminescencyjna". W każdej jednostce oświetleniowej OLED są dwie elektrody - z których przynajmniej jedna musi być przezroczysta - zbudowane z kilku cienkich warstw organicznego półprzewodnika. Stały prąd pod niskim napięciem - od trzech do czterech woltów - sprawia, że te warstwy, cieńsze od jednej tysięcznej milimetra, świecą. Barwa światła zależy przy tym od właściwości cząsteczek źródła światła.

W przeciwieństwie do źródeł światła punktowego, takich jak diody z półprzewodzących kryształów, diody elektroluminescencyjne są płaskie.

Zdaniem konstruktorów ich światło osiąga najwyższy poziom homogeniczności, a jego jasność można bezstopniowo regulować. Światło nie rzuca cienia i nie wymaga stosowania reflektorów, światłowodów i tym podobnych elementów optycznych. Jednostki świetlne OLED są zatem bardzo wydajne i lekkie. Ponadto prawie nie wymagają chłodzenia.

Inżynierowie Audi uważają, że postęp rozwoju techniki OLED jest bardzo szybki. Zwiększenie luminacji, czyli natężenia oświetlenia, umożliwia zastosowanie diod elektroluminescencyjnych także w kierunkowskazach oraz w światłach hamowania. Stosowane obecnie cienkie warstwy szkła z materiałem organicznym, zostaną zastąpione przez folie z tworzywa sztucznego. Co ciekawe, te nowe i elastyczne materiały można formować w trzech wymiarach, co otwiera przed stylistami zupełnie nowe możliwości.

Kolejna zaleta diod elektroluminescencyjnych to możliwość ich podziału na małe segmenty i możliwość sterowania jasnością tych segmentów. Zakłada się, że dostępne będą różne kolory oraz przezroczyste jednostki OLED. Umożliwi to rozpisanie zupełnie nowych "scenariuszy oświetlenia", o bardzo szybkim czasie przełączania. Dodatkowo oświetlone powierzchnie będą od siebie precyzyjnie oddzielone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj