Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisja Europejska wszczęła procedurę przeciwko Niemcom za płacę minimalną

19 maja 2015, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Euro
Euro/Shutterstock
Jest procedura przeciwko Niemcom o naruszenie unijnego prawa za przepisy o płacy minimalnej. Tak zdecydowała Komisja Europejska. Jednak Polacy nie będą zadowoleni...

Jest procedura przeciwko Niemcom o naruszenie unijnego prawa za przepisy o płacy minimalnej. Tak zdecydowała Komisja Europejska. Chodzi o przepisy, które mają objąć także zagranicznych kierowców i które godzą w polskich przewoźników. Nie we wszystkim jednak Komisja stanęła po ich stronie i decyzja o rozpoczęciu postępowaniu przeciwko Niemcom jest ograniczona.

Komisja oficjalnie uznała, że niemieckie przepisy w tranzycie są niezgodne z unijnym prawem - łamią bowiem zasady obowiązujące na jednolitym rynku. Co do transportu międzynarodowego, to wydawało się że i tu Komisja wytknie władzom w Berlinie naruszenie unijnego prawa. Zdecydowano jednak, że przy niektórych operacjach w transporcie międzynarodowym przepisy o płacy minimalnej nie mają uzasadnienia. Komisja nie precyzuje jednak dokładnie o co chodzi i taki zapis pozostawia pole do szerokiej interpretacji, ale i możliwość dalszych negocjacji. Urzędnicy w Komisji tłumaczą, że więcej nie udało się wynegocjować.

W ostatniej sprawie - kabotażu - Niemcy będą mogły nadal stosować płacę minimalną. Chodzi o przewozy świadczone przez zagranicznych kierowców na terenie Niemiec. W tym przypadku Bruksela nie doszukała się naruszenia unijnego prawa. Komisja, rozpoczynając postępowanie przeciwko Niemcom zażądała zmiany w przepisach w tych fragmentach, które zakwestionowała.

Rząd w Berlinie ma teraz dwa miesiące na odpowiedź. Jeśli zignoruje Komisję Europejską, albo przyśle wyjaśnienia, które nie będą satysfakcjonujące, wtedy Bruksela wyśle drugie upomnienie. Trzeciego już nie będzie, tylko pozew do unijnego Trybunału Sprawiedliwości i możliwe kary finansowe. Jeśli sprawa istotnie zakończy się w Trybunale, to jej rozpatrzenie może trochę potrwać - standardowo od półtora roku do dwóch lat zanim Niemcy zostaną zmuszone do zmiany przepisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj