Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryszard Kalisz wpadł za kierownicą. "To jedno z najpoważniejszych wykroczeń"

10 kwietnia 2015, 10:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ryszard Kalisz
Ryszard Kalisz/Newspix
Ryszard Kalisz wpadł na gorącym uczynku. "To jedno z najpoważniejszych wykroczeń, więc na wyrozumiałość policjantów trudno liczyć" - skomentował przedstawiciel policji.

Ryszard Kalisz wpadł na gorącym uczynku. Fotoreporter Super Expressu zrobił zdjęcia, jak polityk za kierownicą audi A6 w miejscu gdzie jest ograniczenie do 40 km/h jechał 90 km/h.

Tabloid oburza się, że zwykłego kierowcę spotkałaby za taki wyczyn sroga kara - ok. 1000 zł mandatu i góra punktów karnych. Co na to policja?

- wyjaśnia bulwarówce Robert Opas ze stołecznej policji. 

Gazeta zauważa, że Kalisz nie musi się przejmować konsekwencjami swojej jazdy. W przypadku zatrzymania drogówka nie może go ukarać mandatem - chroni go immunitet poselski.

SE dzwonił do Kalisza z pytaniem o powód szalonej jazdy, ale ten nie odebrał telefonu. miał powiedzieć asystent polityka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj