8 listopada - po raz pierwszy od zamknięcia FSO, fabryka otworzy swoje drzwi dla zwiedzających.

Reklama

Pomysłodawca dnia otwartego i wieloletni dyrektor fabryki Edward Pietrzak powiedział, że lakiernia nie jest pusta, a ze specyfiki budynku wynika, że nie można jej zdemontować etapami.

Z kolei w montażowni jest jeszcze taśma produkcyjna. Natomiast spawalnia i tłocznia stoją puste. Z tej drugiej wszystkie prasy zostały wywiezione na Ukrainę.

W dniu zwiedzania pod fabrykę na warszawskim Żeraniu ma przyjechać ponad 200 samochodów - syren, polonezów, dużych i małych fiatów.