Robertowi N. ps. Frog za spowodowanie zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Reklama

Prokuratura nie skierowała wniosku do sądu o tymczasowy areszt, ale zastosowała wobec niego inne środki zapobiegawcze. To dozór policyjny i poręczenie majątkowe oraz nakaz powstrzymywania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Robert N. nie chciał przed budynkiem prokuratury rozmawiać z dziennikarzami. Mało rozmowny był także jego adwokat Łukasz Krupa. Powiedział on, że nie chce komentować dzisiejszych zdarzeń, a do sprawy ustosunkuje się po zapoznaniu się z aktami i ich przeanalizowaniu.

Prokuratura nie ujawnia dowodów obciążających "Froga". Zapowiedziała natomiast kolejne ekspertyzy. W ubiegłym tygodniu śledztwo w tej sprawie zostało przedłużone o 2 miesiące.