Policjanci na katowickim odcinku autostrady A4 zatrzymali jadącego pod prąd citroena. To co mundurowi ze śląskiej drogówki usłyszeli od mężczyzny z trzyletnim stażem za kierownicą wprawiło ich w osłupienie…
- takie tłumaczenie usłyszeli funkcjonariusze śląskiej drogówki kiedy na katowickim odcinku autostrady A4 zatrzymali jadącego "pod prąd" citroena.
Jak się okazało 21-letni kierowca pomylił zjazdy z autostrady. Zawrócił i jadąc w przeciwnym kierunku postanowił dojechać do zjazdu, który ominął.
Mieszkańcowi Oświęcimia zostało zatrzymane prawo jazdy. Policjanci skierują przeciwko niemu wniosek o ukaranie do sądu, który zdecyduje o jego dalszym losie.
Policja przypomina, że "zgodnie z art 22 ust. 6 pkt. 2 Ustawy prawo o ruchu drogowym zabrania się zawracania na autostradzie". Za takie wykroczenie może grozić grzywna do 5 tys. zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|