Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki plan Kulczyka nie wypalił! Najbogatszy Polak rezygnuje i nie będzie ładował elektrycznych aut

13 listopada 2013, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jan Kulczyk
Jan Kulczyk/Newspix
Jan Kulczyk rezygnuje z ogłoszonych z wielką pompą dwa lata temu planów budowy infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych . "Jesteśmy w końcowym etapie likwidacji spółki" - mówi likwidator.

Jan Kulczyk rezygnuje z ogłoszonych z wielką pompą dwa lata temu planów budowy infrastruktury do ładowania samochodów elektrycznych – ustalił DGP. Spółka e+, która należy do kontrolowanej przez biznesmena Polenergii i Alva Technologies, miała być pierwszym na naszym rynku integratorem dostarczającym kompletny pakiet usług dla użytkowników pojazdów elektrycznych. Miała nie tylko zbudować w polskich miastach stacje doładowujące takie samochody, lecz także zapewnić finansowanie (w tym leasing lub wynajem), serwis, ubezpieczenie i assistance pojazdu. Zapowiadano, że postawi aż 300 tego rodzaju punktów, skończyło się na 12.

– mówi DGP Jan Adamski, likwidator firmy e+. Do załatwienia pozostała tylko sprawa odzyskania VAT i spółka zostanie wykreślona z KRS.

Wielkie plany dotyczące budowy takiej infrastruktury miał także koncern RWE Polska. Dokładnie cztery lata temu tuż obok siedziby przy ul. Wybrzeże Kościuszkowskie w Warszawie uruchomił we współpracy z firmą Green Stream Polska pierwszą publiczną stację ładowania akumulatorów elektrycznych aut w stolicy. Zapowiadano wtedy, że docelowo powstanie ogólnopolska sieć podobnych punktów. W ciągu zaledwie kilku tygodni planowano postawienie 30, a do połowy 2010 r. w 14 największych miastach Polski miało być w sumie 130 takich stacji.

Współpraca RWE i Green Stream Polska nie ułożyła się jednak i z ogłoszonych przed czterema laty szumnych zapowiedzi zostało niewiele. Budowa pierwszych 10 słupków z gniazdkami do ładowania elektrycznych samochodów trwała ponad rok. Obecnie w stolicy funkcjonuje zaledwie 12 postawionych przez RWE tego typu stacji. poinformowano nas w biurze prasowym koncernu.

RWE Polska dostrzega jednak potencjał tego sektora w Polsce i dlatego w 2012 r. nawiązał współpracę z firmą Renault. wyjaśniło biuro prasowe.

O niepowodzeniu projektów dotyczących stacji ładowania akumulatorów elektrycznych aut przesądził, zdaniem ekspertów, minimalny popyt na tego typu pojazdy. – mówi Jakub Faryś, szef Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, grupującego importerów i sprzedawców nowych aut. Według niego nawet jeżeli pojawią się klienci, to raczej nie będzie szans, żeby projekt taki jak e+ wyszedł na plus. zastrzega w rozmowie z DGP Faryś.

Na świecie jest inaczej. Według najnowszego raportu firmy doradczej Frost & Sullivan pod koniec 2012 r. w Europie funkcjonowało łącznie 7,25 tys. punktów ładowania samochodów elektrycznych. Jak szacują eksperci, w 2019 r. liczba tego rodzaju miejsc miałaby już przekraczać 3,1 mln.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj