Dziennik Gazeta Prawana logo

Już w Polsce! Nowy i legalny sposób na fotoradary GITD i policji

17 czerwca 2013, 11:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Już w Polsce! Nowy i legalny sposób na fotoradary GITD i policji
Newspix
Były już spreje w TV-marketach, błyszcząca płyta CD na lusterku, czy roleta na tablicę rejestracyjną - wszystko, by oszukać fotoradar. Antyradar jest w Polsce zakazany, jednak niedawno w Polsce zadebiutował inny zupełnie legalny sposób na jazdę z czystym kontem...

Obecnie populacja kierowców w Polsce to około 17 milionów osób. Z tego blisko 10 proc. przejeżdża ponad 30 tysięcy kilometrów rocznie. Miesięcznie fotoradary GITD łapią średnio 25 tys. kierowców.

Użytkownicy dróg narzekają na fotoradary i chwytają się rożnych sposobów na to, aby uniknąć mandatu. Część z nich korzysta z antyradarów, chociaż jest to w naszym kraju zabronione, inni wierzą w moc CB radia - w tym przypadku "dowcipni" policjanci potrafią także znaleźć sposób na kierowców.

Nowością, która ma pomóc w uniknięciu wpadki może być system znany już wśród 2 milionów kierowców m.in. francuskich, niemieckich i hiszpańskich. Właśnie w Polsce oficjalnie rozpoczęła działalność firma Coyote System.

Cóż to za cudo? Z badań prowadzonych przez różne organizacje wynika, że użytkownicy samochodów najbardziej potrzebują informacji o korkach i fotoradarach. Właśnie tę potrzebę informacji w czasie rzeczywistym ma zaspokajać system coyote.

W opinii twórców dzięki coyote kierowca dostaje bieżące informacje o limitach prędkości i jej przekroczeniu, fotoradarach, wypadkach, zatrzymanych pojazdach, korkach czy dziurach na drodze.

Coyote często jest nazywany CB radiem nowej generacji, czyli zawiera wszystkie zalety CB, natomiast do komunikacji używa modemu GSM, dzięki czemu brak jest nieprzyjemnych rozmów, a montaż nie wymaga anteny.

Dane do systemu coyote są pobierane z kilku źródeł takich, jak: GITD, policja, stacjonarny nasłuch CB, użytkownicy oraz zawodowi kierowcy jeżdżący regularnie po całej Polsce.

W opinii przedstawicieli Coyote Systems najważniejszą wartością informacji przekazywanych przez coyote jest ich wiarygodność. Każda informacja, zanim zostanie wprowadzona do systemu i będzie widoczna dla wszystkich użytkowników, jest weryfikowana.

Wszyscy użytkownicy (tzw. skauci) mają przypisany stopień zaufania od jednej do trzech gwiazdek. Ilość przyznanych gwiazdek zależy od jakości zgłaszanych zdarzeń. Dodatkowo kierowca widzi, jaki czas temu dane zdarzenie zostało zgłoszone oraz ilość osób, które je potwierdziły.

Urządzenie, które pracuje w systemie coyote kosztuje ok. 600 zł. Opłata za usługę na terenie Polski - 28,5 zł miesięcznie (zawiera koszt transmisji danych bez limitu).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj