Dziennik Gazeta Prawana logo

Wandal z Krakowa skazany. Znisczył kilkadziesiąt aut

3 grudnia 2012, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wandal z Krakowa skazany. Znisczył kilkadziesiąt aut
Wandal z Krakowa zniszczył 32 samochody /Shutterstock
Pijany 26-latek biegł krakowskimi ulicami, uderzając zaparkowane samochody metalową pałką, niszczył lusterka i wybijał szyby. Mężczyzna dobrowolnie oddał się karze - dostał wyrok w zawieszeniu i grzywnę. Musi też naprawić szkody.

O zniszczenie 36 samochodów oskarżyła krakowska prokuratura 26-letniego Piotra J. Mężczyzna początkowo przyznał się do zarzutów, choć nie umiał podać motywów swojego działania. Chce dobrowolnie poddać się karze. Będzie musiał wyrównać straty w wysokości ok. 30 tys. zł. O przekazaniu do sądu aktu oskarżenia poinformowała w poniedziałek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie Bogusława Marcinkowska.

Do uszkodzenia samochodów doszło w nocy 1 kwietnia w rejonie ulic Brożka i Borsuczej w Krakowie. Sprawca uderzał w zaparkowane auta metalową pałką, wybijając boczne i tylne szyby, rysując karoserie lub niszcząc lusterka. Nad ranem policja zatrzymała pijanego mężczyznę, podejrzanego o zniszczenie samochodów.

Przez cały następny dzień na policję zgłaszali się właściciele uszkodzonych samochodów, którzy ponieśli straty w wysokości od kilkuset do kilku tysięcy zł. Ostatecznie ustalono, że zniszczone zostały 44 samochody. W akcie oskarżenia ujęto zniszczenie 36 aut, ponieważ kilka osób wycofało skargi, a część czynów zakwalifikowano jako wykroczenia. Straty oszacowano łącznie na ok. 30 tys. zł.

Zdaniem prokuratury postępowanie Piotra J. miało charakter chuligański; działał on z błahych pobudek, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego. Mężczyzna podczas zatrzymania przyznał się do zarzutów i powiedział, że nie wie, dlaczego to zrobił. Powiedział także, że żałuje tego, co się stało. W śledztwie skorzystał z prawa do odmowy wyjaśnień, zadeklarował chęć dobrowolnego poddania się karze i złożył wniosek o wydanie wyroku bez przeprowadzania procesu.

Wniosek w tej sprawie przekazano z aktem oskarżenia do sądu. Uzgodniona z prokuratorem propozycja kary to dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, grzywna i zobowiązanie do naprawienia szkody w całości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj