Sławomir Nitras chyba nie spodziewał się takiego nagłośnienia sprawy. Przypominamy, że polityk PO pędząc swoim audi aleją Wojska Polskiego w Szczecinie wpadł w sidła wspólnego patrolu policji i żandarmerii wojskowej. Radar pokazał, że europoseł Platformy jechał 101 km/h w miejscu gdzie obowiązywało organicznie do 50 km/h.
Pikanterii całej sprawie dodały różne wersje zakończenia zatrzymania przedstawiane przez policję i Nitrasa. Z notatki, którą miała sporządzić policjantka zatrzymująca Nitrasa ma wynikać, że polityk zasłonił się immunitetem i dzięki temu nie dostał mandatu.
Sławomir Nitras nie zaprzeczał, że złamał ograniczenie prędkości - jednocześnie zapewniał o nie wykorzystywaniu stanowiska do uniknięcia mandatu.
- opowiadał "Głosowi Szczecińskiemu" polityk.
Europoseł PO wczoraj na swoim profilu na facebooku przeprosił za złamanie przepisów…
- napisał Nitras.
Jak zapowiedział tak zrobił. Dziś na dowód opublikował na swoim profilu zdjęcie potwierdzenia wpłaty na Zachodniopomorskie Hospicjum dla Dzieci oraz komentarz: