Jak poinformował w piątek Patryk Zakrzewski z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie, projekt realizowany w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013 jest w końcowej fazie realizacji.

Reklama

Przy drogach prowadzących pod Tatry montowane są urządzenia pomiarowe, które mają wmontowane m.in. kamery badające ruch samochodowy. Urządzeń zasilanych bateriami słonecznymi i nieprzerwanie analizującymi natężenie ruchu drogowego będzie na drogach powiatu nowotarskiego i tatrzańskiego ponad 100. Niektóre z urządzeń posiadają także tzw. stacje meteorologiczne, które monitorują warunki atmosferyczne.

Dane przesyłane przez urządzenia będą wysyłane na bieżąco do Regionalnego Centrum Nadzoru Ruchu z siedzibą w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Krakowie, tworząc model ruchu samochodowego na Podhalu. Tam powstaną informacje o ruchu i warunkach meteorologicznych, które później zostaną wyświetlone na tablicach przy podhalańskich jezdniach. Kierowca będzie mógł odczytać na nich m.in. czas przejazdu drogą główną i alternatywną.

W ramach projektu powstała także strona internetowa www.wtatry.eu, na której będzie można np. odczytać aktualne informacje o ruchu drogowym na Podhalu, znajdzie się również przewodnik po zabytkach Podhala oraz dostępny ma być podgląd z kamer umieszczonych na obszarze objętym projektem, a także będzie można też wyznaczyć trasę podróży, uwzględniając np. warunki ruchu. Zarejestrowani użytkownicy portalu będą mogli skorzystać z darmowej usługi SMS za pomocą której będą otrzymywać informacje z portalu wprost na telefon komórkowy.

Zdaniem starosty tatrzańskiego Andrzeja Gąsienicy-Makowskiego, Inteligentny System Sterowania Ruchem zdecydowanie poprawi płynność ruchu na podhalańskich drogach, zwłaszcza w sezonie turystycznym i podczas wielkich wydarzeń sportowych. "Wówczas ruch samochodowy jest największy, a na popularnej +zakopiance+ tworzą się korki. Kierowcy będą mogli odpowiednio wcześniej wybrać drogę alternatywną, najbardziej korzystną w danym momencie" - powiedział Gąsienica - Makowski.

Próba rozruchowa nowoczesnego systemu potrwa do końca roku. System zacznie działać w styczniu przyszłego roku. "Ten system będzie małą rewolucją w ruchu drogowym na Podhalu" - mówi starosta.

Koszt inwestycji to ponad 4 mln zł, z czego ponad 3 mln zł pochodzi z funduszy unijnych.