Dziennik Gazeta Prawana logo

Jacek Kurski ma w samochodzie zakazaną aparaturę

5 listopada 2011, 09:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Kurski ma w samochodzie zakazaną aparaturę
Newspix
Europoseł wyrzucony z PiS, znany jest z luźnego stosunku do przepisów drogowych. Teraz tabloid przyłapał Jacka Kurskiego dodatkowo na wożeniu w aucie urządzenia, które jest nielegalne.

Fakt" donosi, że Jacek Kurski ma w samochodzie urządzenie, które ostrzega przed policyjnymi kontrolami. Bulwarówka zauważyła, że polityk zostawił w widocznym miejscu antyradar. Gdyby został złapany z tym urządzeniem we Francji, straciłby auto. W Polsce maksymalna kara to trzy tysiące złotych. Jednak gazeta podkreśla, że europoseł ma immunitet.

2694490-kurski-w-bmw.jpg
Jacek Kurski w bmw

Tabloid przypomina, że jeszcze niedawno Jacek Kurski woził w aucie radio cb. Ale teraz postanowił sprawić sobie urządzenie, które – jak zapewniają producenci – jest niezawodne w wykrywaniu policyjnych radarów. "Ekstremalnie poprawiona wydajność wykrywania pasm radarowych oraz laserowych i udowodniona skuteczność. Wykrywa najnowsze pasmo Ku stosowane bardzo często w zachodniej Europie" – to według sprzedawców zalety antyradaru, który w swoim bmw ma Jacek Kurski. To cacko kosztuje ok. 850 złotych.

"Urządzenie, który wykrywa pracę policyjnych urządzeń jest w Polsce zabronione" – mówi "Faktowi" podinsp. Jarosław Gnatowski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Za jego używanie grozi mandat: 3 punkty karne i do 500 złotych. Ale to nie wszystko.

"Policjant nie zawsze ma pewność, czy to antyradar. Na dodatek kierowcy często kłamią, że to nawigacja czy coś innego. Dlatego sprawę kieruje się do sądu grodzkiego, a wtedy biegły sprawdza, co to za sprzęt" – wyjaśnia podinsp. Wojciech Ratyński z KGP. Wtedy kara może być wyższa. Bo maksymalna grzywna, jaką może orzec sąd, to 3000 zł. Problem w tym, że by postawić europosła przed sądem, trzeba go pozbawić immunitetu.

2694463-kurski-antyradar-2.jpg
Antyradar w bmw Kurskiego

Na koniec tabloid wylicza grzeszki drogowe Jacka Kurskiego: 

06 października 2009 r. – gnał po ulicach Olsztyna grubo ponad 100 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km
07 listopada 2008 r. – Kurski został zatrzymany przez policję za to, że podczepił się pod policyjny konwój, który jechał na sygnale
09 września 2007 r. – polityk pił wino wyniesione z restauracji na środku ulicy

>>> Czytaj też: Panie Ziobro! Dziecku może stać się krzywda!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj