Dziennik Gazeta Prawana logo

Ministerstwo szykuje bat na rosyjskich kierowców

25 lipca 2011, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ministerstwo szykuje bat na rosyjskich kierowców
Shutterstock
Ministerstwo infrastruktury przygotowuje kontrę na rosyjskie próby ograniczania polskich TIR-ów – to dokładne kontrole ciężarówek ze Wschodu

Ma nam w tym pomóc system elektroniczny, który zastąpiłby nieefektywne zezwolenia na papierze.

Zdaniem polskich przewoźników obecny system kontroli rosyjskich ciężarówek wjeżdżających do Polski jest nieudolny i dziurawy jak szwajcarski ser. – Rosjanie to wykorzystują, bo dzięki temu na jednorazowym zezwoleniu kierowca wykonuje nawet kilka kursów – twierdzi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych.

W tajemnicy przed Rosją

Ma się to wkrótce zmienić. Jak ustalił „DGP”, w Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad zmianą sposobu kontroli rosyjskich przewoźników. – Wiceminister Tadeusz Jarmuziewicz podjął działania w celu opracowania rozwiązań uszczelniających system kontroli zezwoleń wykorzystywanych przez przewoźników zagranicznych. Wstępnie rozważane jest m.in. zastosowanie elektroniki w miejsce nieefektywnych dokumentów papierowych – potwierdza rzecznik resortu Mikołaj Karpiński.

Na razie ministerstwo nie chce zdradzać szczegółów, podobnie jak uczestnicy wtorkowego spotkania przewoźników z ministrem Cezarym Grabarczykiem, na którym poruszany był temat zezwoleń polsko-rosyjskich. – Nie chcemy wszystkiego od razu zdradzać Rosjanom. Za kilka dni zespół ministra Jarmuziewicza zakończy wstępne prace i będziemy mogli powiedzieć więcej – mówi nam osoba zorientowana w rozmowach.

W branży nieoficjalnie mówi się o systemie podobnym do elektronicznego karnetu TIR, który obowiązuje od 2009 r. na terenie całej UE. Przed wyruszeniem w trasę właściciel karnetu papierowego zgłasza drogą elektroniczną planowany przewóz towaru. Dane trafiają następnie do unijnego systemu celnego. Jeśli kierowca tego nie zrobi, papierowego karnetu TIR nie przyjmą na granicy celnicy.

Brak kontroli

Rosyjskie ciężarówki dokonują przez Polskę rocznie nawet 250 tys. przejazdów. To o 70 tys. więcej niż pozwala obowiązujący kontyngent zezwoleń, które co rok negocjujemy z Rosjanami. Oba kraje dysponują pulą po 180 tys. takich zezwoleń. Problem w tym, że o ile nasi transportowcy mają ogromne problemy z wjazdem i poruszaniem się po rosyjskich drogach, o tyle kierowców rosyjskich w Polsce praktycznie się nie kontroluje – szczególnie jeśli przekraczają granice Polski od strony Litwy, gdzie kontroli granicznych nie ma, a więc nikt nie sprawdza papierowego zezwolenia.

Zdaniem ekspertów polski rząd zbyt długo zwlekał z próbą uszczelnienia systemu kontroli rosyjskich kierowców. A elektroniczna kontrola mogłaby znacznie wzmocnić naszą pozycję negocjacyjną w trudnych rozmowach z Rosjanami, m.in. na temat puli zezwoleń.

– Jeśli okaże się, że Rosjanie jeżdżą więcej, niż mogą, będzie to kapitalny argument w negocjacjach – uważa Henryk Klimkiewicz, prezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj