Dziennik Gazeta Prawana logo

E-myto. Wykonawca postawił dwie bramki z... 430

8 kwietnia 2011, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
E-myto. Wykonawca postawił dwie bramki z... 430
Shutterstock
Do uruchomienia elektronicznego poboru opłat za przejazdy ciężarówek polskimi drogami zostało 12 tygodni. Wykonawca postawił dopiero dwie z 430 bramek, które posłużą do naliczania opłat.

1 lipca system ma zastąpić istniejące do tej pory winiety i docelowo obejmie ok. 2 tys. km autostrad, 5 tys. km dróg ekspresowych i 600 km dróg krajowych. Uruchomienie e-myta w terminie nie jest jednak wcale pewne. Wczoraj austriacki Kapsch, który wygrał przetarg na budowę i zarządzanie systemem, po raz pierwszy poinformował o postępie prac.

Wiadomości nie nastrajają optymistycznie, mimo że inwestor rozpoczął przygotowania do realizacji kontraktu jeszcze przed oficjalnym rozstrzygnięciem przetargu, m.in. składając zamówienie na stalowe bramownice naszpikowane elektroniką, które posłużą do naliczania opłat. Dwie z nich stanęły na trasie ekspresowej S1 w okolicach lotniska Pyrzowice. Pozostało jeszcze 428.

Czy Kapsch zdąży? Firma zapewnia, że tak, ale zaraz asekuruje się, twierdząc, że prace prowadzone są w bardzo niesprzyjających warunkach atmosferycznych, mimo że po zimie nie ma już śladu. "Postawienie bramownicy trwa nie dłużej niż 3 tygodnie. Prace są prowadzone równolegle w całym kraju, zgodnie z założonym harmonogramem" - informuje Marek Cywiński, dyrektor Kapsch Telematic Services, wykonawcy systemu.

Wprowadzenie e-myta poruszyło branżę transportową, która uważa, że ustalone przez rząd stawki są za wysokie. Będą one wynosić od 0,20 zł do 0,53 zł za kilometr za przejazd autostradami i drogami ekspresowymi oraz od 0,16 zł do 0,42 zł za kilometr dla pozostałych dróg krajowych. Wysokość stawki zależy od wielkości pojazdu, klasy jego silnika i poziomu zanieczyszczania środowiska.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że pieniądze z bramek przeznaczone zostaną na rozbudowę dróg. Do 2018 r. przychody z tego tytułu mają sięgnąć 14,2 mld zł. Rząd liczy również na 9,4 mld zł wpływów z tradycyjnego poboru opłat na autostradach od aut osobowych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj