Od rana nowe limity cenowe. Tyle kosztuje benzyna 95 i diesel [STAWKI]
Zapomnij o wczorajszych raportach – rano trafiły do kosza. Dziś weszły w życie nowe limity cenowe z obwieszczenia ministra energii, ale nie ma co skakać z radości. Analitycy e-petrol w najnowszej analizie gaszą entuzjazm: mimo obowiązywania pakietu "Ceny Paliwa Niżej", który miał chronić kierowców przed skutkami bliskowschodniego konfliktu, w połowie października płacą oni znacząco więcej za tankowanie niż tydzień temu. Co to oznacza w praktyce?
Rządowa tarcza CPN chroni kierowców od 3 października, jednak rynek i tak kręci się według własnych zasad. Wzrost cen ropy na światowych giełdach spowodował, że stawki na stacjach, dostosowywane do rządowych limitów, przebiły dotychczasowe sufity. Dziś ceny maksymalne wyglądają następująco:
- Benzyna 95 kosztuje w czwartek maksymalnie 7,01 zł/l (o 10 groszy taniej niż wczoraj ponieważ Orlen obniżył cenę w hurcie, ale aż o 28 groszy drożej niż pierwszego dnia obowiązywania pakietu CPN).
- Diesel jest o 7 groszy droższy niż w środę – to efekt podwyżki hurtowej stawki Orlenu; ponownie przebił barierę 8 zł, a kierowcy płacą dziś 8,05 zł/l (17 groszy więcej niż na początku CPN).
Minister energii Miłosz Motyka przekonywał niedawno, że dzięki pakietowi CPN paliwo jest dziś nawet o 1,40 zł tańsze, niż wynikałoby to z realiów rynkowych, a kolejne wahania będą co najwyżej kilkugroszowe. Jednocześnie apelował o ostrożność, ostrzegając przed globalną niepewnością i koniecznością uzupełniania zapasów.
Nowe ceny maksymalne idealnie pokazują jednak, że te zapewnienia brzydko się zestarzały. Jak deklaracje resortu mają się do rzeczywistości? Sprawdziłem to na stacjach tuż przed wprowadzeniem dzisiejszych stawek.
Objechałem 9 stacji. Oto co wyprawia Orlen i spółka. Kiedy LPG będzie po 4 zł/l? [RAPORT]
Zdjęcia, które zrobiłem w środę, potwierdzają jedno: koncerny do ostatniego grosza wyciskają rządowe limity i nie dają kierowcom taryfy ulgowej. Tak wyglądały cenniki tuż przed zmianami:
- Benzyna 95: Najtańsza była na stacji Auchan – 6,83 zł/l (o 18 groszy poniżej dzisiejszej ceny maksymalnej). Carrefour i Avia ustawiły stawki odpowiednio na poziomie 6,88 zł/l i 6,96 zł/l. Z kolei duże koncerny bez skrupułów trzymały maksymalny pułap: Orlen, BP, Circle K, Shell, Amic oraz MOL windowały cenę do 7,11 zł/l.
- Diesel (ON): Najtańszy olej napędowy oferował Auchan – ze stawką 7,78 zł/l to aż 27 groszy poniżej aktualnego limitu ministerstwa. Carrefour sprzedawał ON po 7,86 zł/l. Avia i MOL miały jednakowy poziom 7,89 zł/l. Na stacjach Orlen i Shell zwykły diesel kosztował 7,96 zł/l, natomiast w maksymalnej cenie 7,98 zł/l sprzedawały go stacje BP i Circle K.
- Autogaz (LPG): Gaz nie zmieścił się pod parasolem CPN i ciągle drożeje. Kierowcy aut z instalacją LPG płacą już od 3,39 zł/l na BP, przez 3,43 zł/l (Amic), 3,44 zł/l na Shellu, 3,49 zł/l (Circle K), aż do 3,74 zł/l na Orlenie – granica 4 zł jest już tuż za zakrętem.
Wyłapałem błąd w Matrixie. Verva i V-Power w cenie zwykłego paliwa
Pakiet CPN doprowadził do anomalii rynkowej. Podczas objazdu trafiłem na osobliwą sytuację: na niektórych stacjach paliwo premium kosztowało dokładnie tyle samo, co zwykła benzyna 95 i standardowy diesel, a na innych różnica wynosiła zaledwie kilka groszy.
Na stacjach Circle K benzyna 95 i uszlachetniona milesPlus miały identyczną cenę (7,11 zł/l). Identycznie wyglądała sprawa z dieslem – wersję standardową miles oraz premium milesPlus można było tankować po 7,98 zł/l.
Podobny schemat przy dieslu zastałem na BP i Amic (Ultimate/Pro ON oraz klasyczny ON kosztowały po 7,98 zł/l). Z kolei a Shellu benzyna V-Power 95 kosztowała tyle samo co zwykła FuelSave 95 (7,11 zł/l), a V-Power Diesel wychodził o 2 grosze drożej od klasycznego (odpowiednio 7,98 zł/l i 7,96 zł/l).
MOL oba rodzaje diesla sprzedawał po 7,89 zł/l. W przypadku ON premium na stacjach Orlen różnica między odmianą uszlachetnioną a standardową wynosiła zaledwie 2 grosze – zwykły olej napędowy kosztował 7,96 zł/l, podczas gdy Verva Diesel była dostępna za 7,98 zł/l.
Diesel i LPG biją rekordy. Eksperci ostrzegają przed skokiem cen w sklepach
Czego należy się spodziewać w drugiej połowie października? Benzyna 95 w tydzień zdrożała o 18 groszy i to pod parasolem CPN, a diesel zalicza jeszcze wyższy skok – aż o 20 groszy. Zdaniem analityków niekorzystny dla kierowców trend wzrostowy będzie kontynuowany.
Eksperci Saxo Banku ostrzegają, że najgroźniejszy dla naszych portfeli jest właśnie diesel. W przeciwieństwie do benzyny to paliwo napędza ciężarówki, rolnictwo i przemysł – jego niedobory na światowych rynkach i wysokie ceny błyskawicznie przełożą się na droższy transport oraz wyższe ceny towarów w sklepach.
Do tego LPG nie podlega urzędowym ograniczeniom, dlatego stacje ustalają jego stawki swobodnie – a te w tydzień wzrosły aż o 14 groszy. Wystarczy spojrzeć na zestawienie:
Paliwo | Ceny na stacjach (środowy objazd) | Nowy limit rządowy (czwartek 15.10) | Nowa prognoza e-petrol.pl | Nowa prognoza biura Reflex |
Benzyna 95 | 6,83-7,11 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: Orlen, BP, Circle K, Shell, Amic, MOL) | 7,01 zł/l | 6,97 zł/l (+18 gr) | 6,99 zł/l (+20 gr) |
Diesel (ON) | 7,78-7,98 zł/l (najtaniej: Auchan; najdrożej: BP, Circle K) | 8,05 zł/l | 7,98 zł/l (+20 gr) | 8,05 zł/l (+35 gr) |
Autogaz (LPG) | 3,39-3,74 zł/l (najtaniej: BP; najdrożej: Orlen) | 3,39 zł/l (+14 gr) | 3,39 zł/l (+8 gr) |
Paliwowa mapa Polski. W tych województwach tankujesz najtaniej, a gdzie jest najdrożej?
Najnowszy raport e-petrol pokazuje ogromne rozstrzał cenowy w zależności od województwa. Z danych analityków wynika, że najgorzej mają kierowcy na wschodzie i w centrum kraju, z kolei najwięcej w kieszeniach zostaje na zachodzie i południu.
- Benzyna 95: Najdrożej jest na Podlasiu oraz w województwie świętokrzyskim, gdzie średnia cena wynosi 7,06 zł/l. Najmniej za "95-kę" płacą kierowcy w Wielkopolsce – tam litr kosztuje średnio 6,92 zł.
- Diesel (ON): Najwyższa średnia cena sięga 7,99 zł/l i obowiązuje aż w ośmiu województwach: dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, lubelskim, lubuskim, małopolskim, mazowieckim, opolskim oraz śląskim. Najtaniej olej napędowy można zatankować na Podlasiu – ze stawką 7,95 zł/l.
- Autogaz (LPG): Najgłębiej do kieszeni muszą sięgać kierowcy w województwie świętokrzyskim, gdzie LPG kosztuje średnio 3,53 zł/l. Najniższe stawki – 3,33 zł/l – wykazano na Górnym Śląsku oraz w województwie kujawsko-pomorskim.
Do kiedy potrwa tarcza CPN? Minister Domański ujawnia ostateczny termin
Skąd rząd w ogóle bierze pieniądze na te obniżki? Ustawa o podatku od nadmiarowych zysków nakłada 60 proc. daniny na producentów oraz 50 proc. na sprzedawców paliw. Koncerny już zresztą podliczają straty – sam Orlen poinformował w komunikacie giełdowym, że jego obciążenie z tego tytułu za okres od marca do sierpnia wyniesie aż 2 mld zł.
Jak długo potrwa tarcza? Decyzja o ewentualnym przedłużeniu pakietu CPN zapadnie w grudniu – zapowiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Obniżony do 8 proc. VAT oraz stawki akcyzy zmniejszone do unijnego minimum (o 29 gr/l na benzynie i 28 gr/l na dieslu) obowiązują oficjalnie do 31 grudnia 2026 r.
– Zobaczymy, co będzie się działo na rynku ropy. Do końca roku z całą pewnością będziemy mieć obniżony VAT oraz akcyzę i sfinansujemy to z podatku od nadmiarowych zysków koncernów – zapowiedział minister Domański w rozmowie z PAP Biznes.
Przedłużenie tarczy to jednak potężne obciążenie dla budżetu. Analitycy Erste Bank Polska szacują, że utrzymanie programu Ceny Paliwa Niżej kosztuje aż 5 mld zł kwartalnie, dlatego ich zdaniem tarcza przetrwa maksymalnie do marca 2027 roku. Eksperci ostrzegają przy tym, że wygaszenie obniżek na początku roku odbije się mocno na naszych kieszeniach – bez paliwowego parasola inflacja w styczniu może skoczyć do 5 proc., a w całym 2027 roku wynieść średnio 4,2 proc.
PKO BP wylicza rachunek: i tak zapłacą kierowcy
Ekonomiści PKO BP studzą optymizm i wskazują na twarde ograniczenia budżetowe. Wpływy z nowego podatku oszacowano bowiem na 4 mld zł, podczas gdy dotychczasowy koszt tarczy CPN pochłonął już 5,2 mld zł. Przy miesięcznym ubytku w budżecie rzędu 1,6 mld zł (900 mln zł z VAT i 700 mln zł z akcyzy), danina od koncernów sfinansuje zaledwie 2,5 miesiąca pełnego pakietu.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
