Polska legenda wraca na drogi i do wojska. Kolos z napędem 6x6. Co potrafi nowy STAR?
Ta wiadomość zelektryzowała branżę motoryzacyjną i militarną – marka STAR oficjalnie wraca do gry. Za reaktywacją kultowej polskiej marki stoi niemiecki koncern MAN Truck & Bus, który razem ze swoją spółką joint venture Rheinmetall MAN Military Vehicles (RMMV) zamierza produkować w Polsce pojazdy przeznaczone dla wojska i służb ratowniczych.
Nowy STAR 6x6 bazuje na sprawdzonej platformie MAN TGS. Samochody będą służyć nie tylko Wojsku Polskiemu, ale również straży pożarnej i służbom ratowniczym. Co kluczowe – podwozia będą zjeżdżać z taśm montażowych zakładu w Niepołomicach pod Krakowem. Plan rozbudowy fabryki zakłada inwestycje rzędu 1,2 mld euro (ponad 5 mld zł), podwojenie powierzchni zakładu do 270 tys. mkw. oraz utworzenie co najmniej 400 nowych miejsc pracy.
Zimny prysznic z Brukseli: KE blokuje 116 mln zł wsparcia
Tymczasem nad ambitnymi planami inwestycyjnymi pojawiły się czarne chmury. Komisja Europejska uznała, że planowana przez polski rząd pomoc publiczna dla fabryki MAN w Niepołomicach jest niezgodna z prawem Unii Europejskiej.
Chodzi o pakiet wsparcia opiewający na 116 mln zł (z czego 105,6 mln zł miało mieć formę ulgi podatkowej w CIT, a 10,7 mln zł – bezpośredniej dotacji). Polskie władze zgłosiły ten plan do KE w 2024 roku, argumentując go rozwojem regionalnym i tworzeniem miejsc pracy.
Bruksela przeprowadziła jednak szczegółowe postępowanie wyjaśniające i wydała kategoryczną decyzję: Polska nie może udzielić tej pomocy.
Dlaczego UE zablokowała pieniądze dla fabryki?
W ocenie Komisji Europejskiej zgromadzony materiał dowodowy nie wykazał, by bez rządowej dotacji i ulg podatkowych spółka MAN zrezygnowała z inwestycji w Niepołomicach lub przeniosła ją w inne miejsce.
– Ponieważ wsparcie publiczne nie wywarło rzeczywistego "efektu zachęty", a jego wysokość nie była proporcjonalna, pomoc ta jest niezgodna z unijnymi przepisami – poinformowała KE.
Unijne wytyczne pozwalają na wspieranie mniej rozwiniętych regionów, jednak pomoc musi być bezwzględnie konieczna do przyciągnięcia inwestora i ograniczona do niezbędnego minimum. W tym przypadku KE uznała, że koncern podjąłby decyzję o budowie fabryki i tak – ze względów biznesowych oraz strategicznych.
Polska fabryka tarczą Europy. Odcięcie od dostaw z Chin oraz Indii
Mimo decyzji Brukseli, strategiczne znaczenie inwestycji w Niepołomicach i Starachowicach pozostaje ogromne. Projekt wpisuje się w dążenie Unii Europejskiej do uniezależnienia przemysłu obronnego od komponentów z Chin oraz Indii.
Produkcja ciężarówek STAR to także symboliczny powrót do tradycji zapoczątkowanej w 1948 roku. To właśnie w Starachowicach powstało łącznie ponad 630 tysięcy pojazdów, w tym słynny papamobile dla papieża Jana Pawła II z 1979 roku. Ostatni seryjny STAR opuścił taśmę w 2006 roku, a po trzech latach marka zniknęła z rynku. Nowy rozdział w historii polskiej legendy zaczyna się więc w cieniu sporu między Warszawą a Brukselą.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.
