Koniec taniego tankowania. Analitycy nie mają złudzeń
Polski rząd może wprowadzać systemowe obniżki cen paliw, ale prawa światowego rynku, w połączeniu z wielką polityką, są bezlitosne. Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie nieustannie podbija ceny ropy na światowych giełdach. Efekt?
Koniec kwietnia to powrót do wysokich cen na stacjach. – Niekorzystna dla tankujących sytuacja na rynku jest wynikiem postępującego w drugiej połowie miesiąca wzrostu notowań ropy naftowej i cen paliw podstawowych – wyjaśniają analitycy e-petrol.pl.
Benzyna 95 w górę o 24 grosze, diesel o 34. Ile za LPG? Mamy najnowsze zestawienie
Z najnowszego raportu ekspertów wynika, że tylko w ciągu ostatniego tygodnia benzyna 95 podrożała średnio o 24 grosze, osiągając poziom 6,19 zł/l. Diesel wystrzelił aż o 34 grosze i kosztuje obecnie 7,09 zł/l.
Tak gwałtownego skoku nie notowano od dawna. Jedynie LPG oparł się trendowi i potaniał średnio o 5 groszy – obecnie kierowcy płacą za niego średnio 3,79 zł/l.
To będzie czarny czwartek na stacjach. Tyle zapłacimy za paliwo, 30 kwietnia
Z najnowszego obwieszczenia Ministerstwa Energii wynika, że w czwartek, 30 kwietnia, litr benzyny 95 ma kosztować 6,28 zł, a benzyny 98 – 6,77 zł. W obu przypadkach wchodzą podwyżki, a rząd oficjalnie akceptuje ruch cen w górę. To sprawia, że podróże podczas majówki będą znacznie droższe.
Ulgę odczują kierowcy aut z silnikiem Diesla. 30 kwietnia cena maksymalna oleju napędowego będzie odrobinę niższa i wyniesie 7,17 zł/l.
Mapa paliwowa Polski: Gdzie tankujemy najtaniej?
Mimo ogólnopolskiego trendu wzrostowego sytuacja zależy od regionu. Jeśli ktoś planuje majówkową trasę, powinien poznać mapę paliwową:
- Najtaniej: Wielkopolska i Pomorze to obecnie regiony z najniższymi cenami benzyny 95 (średnio 6,12 zł/l). Na Pomorzu najmniej zapłacą też właściciele diesli – średnio 7,01 zł/l.
- Najdrożej: Mazowsze, Łódzkie i Podlasie to miejsca, gdzie ceny diesla bolą najbardziej, osiągając średnio 7,09 zł/l.
- Wyjątek LPG: Najtańszy gaz znajdziesz na Śląsku (3,74 zł/l), podczas gdy na Opolszczyźnie zapłacisz za niego nawet 3,86 zł/l.
Minister Domański: Orlen pod lupą. 4 mld zł z nowego podatku?
W samym środku paliwowej gorączki głos zabrał minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański. W rozmowie z Radiem ZET zapowiedział wprowadzenie podatku od nadmiarowych zysków. Rząd chce w ten sposób odzyskać pieniądze od firm, które korzystają na niestabilnej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
– Planujemy wprowadzenie dodatkowych podatków dla firm, które korzystają na tej sytuacji. Orlen z całą pewnością może zostać nim objęty – przyznał szef resortu finansów. Wpływy do budżetu mają przekroczyć 4 mld zł. Czy to oznacza, że państwowy koncern zostanie zmuszony do ograniczenia marż? Kierowcy na to liczą, bo hurtowe ceny benzyny 95 tylko w ostatnich dniach podskoczyły o 45 zł za metr sześcienny.
Co po 15 maja? Minister daje nadzieję
Największą zagadką pozostawała data 15 maja – to wtedy kończy się obecna tarcza podatkowa (VAT 8% zamiast 23%). Do tej pory eksperci wieszczyli bolesny powrót do cen na poziomie 8-9 zł za litr. Jednak minister Domański wlał nieco optymizmu w serca kierowców.
Pytany o przyszłość programu CPN i obniżonych podatków, odpowiedział krótko: – Analizujemy sytuację. Być może będą obowiązywać po 15 maja. To kluczowa deklaracja, która oznacza, że rząd rozważa przedłużenie ochrony przed drastycznymi podwyżkami również na okres wakacyjny.