Myślisz Ford - widzisz focus. Myślisz focus - widzisz auto, które z gracją i pewnie zalicza zakręty. Focus, który trafił do naszej redakcji miał pod maską 115-konne wysokoprężne serce 1.6 TDCi. Czy taka moc wystarczy, by kompaktowy ford mógł dalej błyszczeć jako wózek z ikrą?

115 KM: czy to dużo?

I tak, i nie. Z jednej strony taka moc poparta niemałym momentem obrotowym (270 Nm, a przez krótką chwilę dzięki funkcji overboost nawet 285 Nm) wystarczy do rozsądnej jazdy nawet z kompletem pasażerów i bagażem. Jednak jeżeli ktoś chciałby "zaszaleć", to ten silnik byłby za słaby. Dynamiczna jazda wymaga utrzymywania jednostki napędowej na wysokich obrotach i to nie ze względu na brak elastyczności, a raczej na chęć wykrzesania lepszych przyspieszeń, co powoduje odruchowe wkręcanie motoru na wysokie obroty.

Co więcej, pierwsze kilometry jazdy sugerują, że jednak również z elastycznością nie jest najlepiej. Kiedy poniżej 2 tys. obrotów wciśniemy gaz jadąc na wysokim biegu, nie dzieje się prawie nic, a wskazówka prędkościomierza ani drgnie. I tutaj czeka niespodzianka: to wcale nie znaczy, że silnik na niskich obrotach nie ma mocy. Okazuje się, że trzeba tylko chwilę poczekać, aby turbina rozkręciła się - auto posłusznie zaczyna przyspieszać. 


Czyli elastyczność jest, tylko aby z niej korzystać, trzeba… wciskać gaz jakieś dwie sekundy wcześniej przed momentem, w którym zapragniemy zwiększyć prędkość, nie redukując przy tym biegu. I choć brzmi to jak wymaganie od kierowcy zdolności do jasnowidzenia, wystarczy zdolność przewidywania, by cieszyć się turbodieslem pod maską forda. 

Mniej zaworów, więcej komfortu

Wysokoprężne serce ma 8 zamiast 16 zaworów. Lansowana przez producenta teoria głosi, że to ze względu na redukcję oporów, jakie generował napęd zaworów. Mniejsze spalanie, niższa emisja spalin - to modne hasła, ale prawda jest zapewne taka, że 8 zaworów kosztuje połowę mniej niż 16. A to pozwala więcej zarobić, oczywiście producentowi. 

Klient, który znał poprzednią wersję 1,6-litrowego diesla, raczej nie będzie specjalnie zaskoczony możliwościami nowej jednostki, ale na pewno będzie zadowolony ze zmian, jakie przeszedł focus. 

Tym, co najmilej zaskakuje podczas pierwszej jazdy, jest komfort zawieszenia. I chociaż z tego powodu Ford z lekkim ociąganiem pokonuje slalomy i ciasne łuki, to "zmiękczenie" sprężyn wyszło mu na dobre.


"Na trasie" silnik pracuje na niskich obrotach, więc jest cicho i komfortowo, nawet jeżeli wybierzemy drogę o gorszej jakości nawierzchni. To że focus teraz może trochę mniej spontanicznie skręca wcale jednak nie oznacza, że to auto ma jakiekolwiek problemy z prowadzeniem. 

Jest raczej na odwrót, bo Ford pod względem łatwości panowania nad pojazdem ma w klasie kompakt niewielu równorzędnych rywali, a jazda nim dostarcza wiele przyjemności. Jedynie fani typowo sportowej jazdy mogą być nieco zawiedzeni lekko pracującym w centralnym położeniu układem kierowniczym.

Modne nadwozie, a co z przestronnością?

Pierwszy focus stylem wyprzedzał swoje czasy, przy drugim Ford nieco przystopował z eksperymentowaniem. Ale teraz znowu mamy do czynienia z odważną linią nadwozia, która nie wróży ponadprzeciętnej praktyczności kabiny. I rzeczywiście, mocno opadający ku tyłowi dach "zabiera" zapas miejsca nad głowami jadących z tyłu. Ale na tym wyrzeczenia się kończą, bo z przodu miejsca jest mnóstwo. Nawet gąszcz dziwnie wyglądających przycisków na kokpicie okazuje się łatwy do opanowania, choć pierwsze wrażenie sugerowało coś zgoła odmiennego. Fotele dobrze trzymają na zakrętach, jest też dość schowków, a bagażnik również nie zawodzi. Do widoku podczas cofania trzeba przywyknąć - zderzak ratują czujniki :)


Gadżety? Oto cała lista...

Ford jest dumny z przynajmniej 16 elektronicznych układów wspomagających kierowcę podczas jazdy, w tym m.in. z urządzenia ułatwiającego utrzymanie auta na właściwym pasie ruchu, systemu antykolizyjnego współpracującego z radarem oraz rozpoznawania znaków drogowych oraz asystenta parkowania.

http://www.youtube.com/watch?v=l_mUyQmxJQY

http://www.youtube.com/watch?v=6_oHzooWMvk

http://www.youtube.com/watch?v=kJfa2HsTtlg

http://www.youtube.com/watch?v=-QGctZLz1L0

Ford w dobrej cenie


Ford w dobrej cenie

Testowanemu focusowi w wersji trend trudno odmówić atrakcyjności. Za 75 500 zł kupimy forda z sześcioma poduszkami powietrznymi, systemem stabilizacji toru jazdy ESP, manualną klimatyzacją i radiem, które odtwarza pliki MP3 i ma sterowanie przy kierownicy. Takie wyposażenie w zupełności wystarcza do wszelkich zastosowań kompaktowego samochodu, a dla chcących więcej przygotowano rozległą listę pakietów wyposażenia opcjonalnego.

Dane techniczne:
• 4 cylindry, zaworów 8, turbodoładowany
• pojemność - 1560 cm³
• Moc - 115KM przy 3600 obr./min
• Maksymalny moment obrotowy - 270 Nm przy 1750 - 2500 obr./min
• Skrzynia - 6-biegowa manualna
• 0-100 km/h - 12,7 sekundy
• Maksymalna prędkość - 193 km/h
• Według producenta - 4,2 /100 km
• Masa własna/ładowność - 1269/631 kg
• Zasięg - 716 km
• Pojemność bagażnika 316 - 1101 l
• Pojemność zbiornika paliwa - 53 l
• Emisja CO2 - 109 g/km

Wyposażenie:
• Airbagi czołowe, boczne, kurtyny - S/S/S
• ABS, ESP - S/S
• Klimatyzacja automatyczna - 3000 zł
• Elektrycznie sterowane szyby przód/tył - S/650 zł
• Komputer pokładowy - S
• Nawigacja - 3900 zł
• Lakier metalizowany - 1950 zł
• Felgi aluminiowe - 2600 zł

Oceny:
Wygląd: 5
Przyjemność z jazdy: 5
Bogactwo wyposażenia: 5
Cena: 5 (75 500 zł)

Oceny subiektywne:
Przestronność p/t: 4/4
Bagażnik: 4
Spalanie: 5
Komfort: 5
Poziom hałasu: 5
Układ kierowniczy: 5