550 czarnych koni i świecące progi
Wysportowany i dynamiczny. Ekskluzywny i mocny. Brabus widestar to monstrualna terenówka, która do setki pędzi w 5 sekund! Jak to możliwe?
Artyści z Bottrop wzbili się na wyżyny. Z wielkiego jak czołg ML-a powstała… wyścigówka. Pod czarną maską tłoczy się 550 koni i 650 niutonometrów. Wszystko z ośmiu
cylindrów poganianych doładowaniem. Po odliczeniu do pięciu samochód jedzie 100 km/h. Jeśli wystarczy odwagi i drogi licznik zamyka się przy 275 km/h.
Rozpędzony widestar zwalania równie ostro co przyspiesza. Wentylowany układ hamulcowy to prawie 40-centymetrowe tarcze i 12-tłoczkowe zaciski z przodu plus 35-centymetrowe dyski z 6-tłokowymi
szczękami na tylnej osi. Całość wspomaga myślący napęd na cztery koła, przekonstruowane zawieszenie pneumatyczne z armią elektronicznych systemów bezpieczeństwa.
Wygląd? Karoseria - ostentacyjna, groźna. Wnętrze - luksusowe, z fotelami które obszyto skórą i alcantarą. Interesującym gadżetem są zagłówki siedzeń z ciekłokrystalicznymi
ekranami.
Pierwszy oficjalny seans odbył się na trwającym właśnie motor show w Genewie. Po premierze podano koktajl…
Tu znajdziecie specjalny serwis "Auto Świata" poświęcony Genewie. Polecamy!












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!