Dziennik Gazeta Prawana logo

550 czarnych koni i świecące progi

12 października 2007, 16:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wysportowany i dynamiczny. Ekskluzywny i mocny. Brabus widestar to monstrualna terenówka, która do setki pędzi w 5 sekund! Jak to możliwe?

Artyści z Bottrop wzbili się na wyżyny. Z wielkiego jak czołg ML-a powstała… wyścigówka. Pod czarną maską tłoczy się 550 koni i 650 niutonometrów. Wszystko z ośmiu cylindrów poganianych doładowaniem. Po odliczeniu do pięciu samochód jedzie 100 km/h. Jeśli wystarczy odwagi i drogi licznik zamyka się przy 275 km/h.

Rozpędzony widestar zwalania równie ostro co przyspiesza. Wentylowany układ hamulcowy to prawie 40-centymetrowe tarcze i 12-tłoczkowe zaciski z przodu plus 35-centymetrowe dyski z 6-tłokowymi szczękami na tylnej osi. Całość wspomaga myślący napęd na cztery koła, przekonstruowane zawieszenie pneumatyczne z armią elektronicznych systemów bezpieczeństwa.

Wygląd? Karoseria - ostentacyjna, groźna. Wnętrze - luksusowe, z fotelami które obszyto skórą i alcantarą. Interesującym gadżetem są zagłówki siedzeń z ciekłokrystalicznymi ekranami.

Pierwszy oficjalny seans odbył się na trwającym właśnie motor show w Genewie. Po premierze podano koktajl…

Tu znajdziecie specjalny serwis "Auto Świata" poświęcony Genewie. Polecamy!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj