Znani z mediów przywiązują się do jednej marki (modelu), zazwyczaj japońskiej lub niemieckiej. Marek Niedźwiecki, dziennikarz muzyczny, prowadzący listę przebojów radiowej "Trójki", upodobał sobie hondę civic, kolejnymi wersjami jeździ od 10 lat. Niedawno kupił najnowszą 8. generację tego Japończyka, ze 140-konnym silnikiem.

Dziennikarka Monika Olejnik przesiadła się z… civica do terenowego CR-V. Teraz nie spojrzy już towarzyszom drogi "prosto w oczy", bo siedzi za kierownicą znacznie wyżej niż np. Olivier Janiak, który przemieszcza się 150-konną hondą accord tourer (kombi).

Maryla Rodowicz uważa, że na świecie istnieją tylko porsche i nic więcej. Jej gust motoryzacyjny jest znacznie lepszy niż garderoba - od lat podróżuje autami koncernu z Zuffenhausen. Teraz ma poprzednią 911, produkowaną w latach 2000-2005, dla znawców oznaczoną kodem 966.

Kuba Wojewódzki po rozterkach - bmw M5 czy 355-konne porsche 911 carrera S - zdecydował się na słabszą o 155 KM 911. "Goła" wersja napędzanego na cztery koła auta kosztuje ok. 300 tys. zł, jednak czarny bolid Kuby był robiony na zamówienie, więc dziennikarz musiał zapłacić ekstra.

Była pierwsza dama RP Jolanta Kwaśniewska jest znacznie skromniejsza - jeździ błękitnym fiatem pandą. W popularnym aucie łatwiej wtopić się w tłum, tym bardziej że fabryka włoskiego koncernu w Tychach wyprodukowała już ponad pół miliona tych samochodów, a przez swoje małe rozmiary panda jest idealna na miejskie korki i wypad na zakupy.